The dream is gone
05 kwietnia 2018Dersu Uzala pisze: Można być świrem i nie ćpać
Można ćpać i nie być świrem
Można być świrem i ćpać
Mówimy o ćpaniu nałogowym.
Nie można ćpać nałogowo tak, że nadajesz się do ośrodka leczenia uzależnień i nie być "świrem".
05 kwietnia 2018koko48 pisze: no wlasnie widac, ze malo, bo kto pobral wiecej i zna temat bardziej to nigdy by nie napisał "ciągi na MDMA".
Temat jest o ośrodkach, a więc pacjentach, którzy rozjebali sobie totalnie życie przez uzależnienie do takiego stopnia, że nie są w stanie normalnie funkcjonować i potrzebują pomocy z ludzi z zewnątrz, a dodatkowo ich uzależnienie miało głębsze przyczyny w postaci wcześniejszych problemów psychicznych, dlatego się znaleźli w takiej sytuacji. Czyli generalnie większość ćpunów, która jedzie do ośrodków. I właśnie z tym systemem kwalifikacji "podwójnej diagnozy" jest problem. Może skupmy się na tym w tej dyskusji, zamiast się licytować czy da się ćpać MDMA w ciągach czy nie, bo to nie ma związku z tematem.
moze i bierze ktos MDMA dzien po dniu przez tydzien, ale nie osiagnie zamierzonego efektu juz w dniu drugim brania więc nierelane wrecze jest ze ktos jest na tyle uparty zeby brac jeszcze przez kolejne 5 dni co i tak nie przyniosłoby mu nic pozytywnego.
MDMA to jest bardzo specyficzna rzecz.
05 kwietnia 2018eth0 pisze: Tu nie chodzi o dorabianie teorii, tylko o leczenie przyczyn, a nie samych skutków. A przyczyny uzależnienia są takie, że jak ktoś ma jakieś deficyty to sobie je uzupełnia w "sztuczny" sposób i w końcu nie potrafi inaczej funkcjonować (i nie muszą to być narkotyki, bo jest cała masa uzależnień behawioralnych, które oddziałują tak samo na mózg)
https://www.youtube.com/watch?v=ao8L-0nSYzg
Z tym snem to mam bardzo podobnie, miałem tak od dziecka, że jak tylko miałem gorszy nastrój lub jakiś problem to szedłem spać. Tak samo nerwicę natręctw zdiagnozowano mi już w wieku 16 lat i też widzę dużą zależność z natręctwami i uzależnieniami, np. po odstawieniu opioidów bardzo szybko wpadam w różne uzależnienia behawioralne, żeby zastąpić sobie czymś poprzedni nałóg.
Polecam też wywiad z Robertem Rutkowskim, moim zdaniem bardzo trafnie opowiada o tym czym jest uzależnienie i jego przyczynach
(w powiązanych na YouTube jest druga część)
https://www.youtube.com/watch?v=qJbgF-1rMYU
Co do powodów uzależniania się, co by nie powiedzieć będzie prawdą. Istnieje multum uwarunkowań, jednak każda sytuacja jest inna, na każdą składa się wiele czynników. Oczywiście pewne geny, sytuacje społeczne, rodzinne zwiększają to ryzyko.
Chodzi mi o to, że uzależnienie zapełnia pewna pustkę. Coś, z czym nie jesteśmy sobie z obecnymi zasobami w stanie inaczej poradzić.
Zauważono ciekawa prawidłowość, odpowiadając sobie na pytania: dlaczego niektórzy żołnierze po powrocie z wojen nie byli uzależnieni, choć tam używali środków psychoaktywnych? Dlaczego niektóre osoby chore, leczone silnymi lekami, będące na morfinie po powrocie do zdrowia nie uzależniają się?
Przeprowadzono eksperymenty na szczurach. Opiszę je.
W jednej klatce szczury są osamotnione, jest w niej szaro, pusto, nie ma zabawek; jest za to buteleczka z narkotykiem - szczury tak często używają jej, że niemal nie przestają od niej odchodzić. Biorą, biorą, biorą i umierają.
W drugiej klatce jest pełno zabawek, pięter, innych szczurów. Klatka jest kolorowa, atrakcyjna. Szczury są szczęśliwe. Nie uzależniają się. I żyją...
https://www.youtube.com/watch?v=ao8L-0nSYzg
Polecam oglądnąć ;)
Dodałem już ten film na pierwszej stronie tego tematu i wspominałem właśnie o tych deficytach.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.