Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 384 • Strona 29 z 39
  • 109 / 9 / 0
Trochę odkopię ale co mi tam. Chcę dorzucić neo do thio i lepiej będzie odfiltrować tymianek czy zarzucać w całości?
  • 12713 / 2460 / 0
Kupowałem neo tylko w sytuacji "podbramkowej" (gdy np była niedziela, i nie udało mi się kupić wystarczającej ilości Thio). Łykałem w całości, ale smak tego jest obrzydliwy i długo się utrzymuje. Być może coś tam odfiltrujesz... spróbuj : )
  • 13 / 3 / 0
Czasem mnie boli brzuch po tej Neoazarinie. Nie zawsze. Od tymianku? On jest jakiś szkodliwy w większych ilościach?
Specjalnie to jem ostatnio, żeby sobie za bardzo nie rozwalić żołądka, bo tymianek brzmi lepiej niż ten sulfoshit, co mnie przeraża samą nazwą.
  • 1683 / 126 / 0
ziola w duzych ilosciach czyli 10 tabletek na raz wywoluja srake
ja wpierdalam dziennie 4 paczki sulfosyfu pare lat i nic mi nie jest
tymianek moze i lepiej brzmi ale to nie nadaje sie do jedzenia w takich ilosciach
  • 1916 / 335 / 2
Dokładnie, sulfo to nic przy tych "zdrowych" ziolach.
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2121 / 266 / 0
A dla mnie Neo było najlepszym, choć w tamtym czasie najdrozsszym źródłem kody. Jak ćpałem kodę najtańszy był antidol. Bardzo lubiłem utrzymujący się aromat tymianku. Na początku połykałem w całosci i klepało jak trzeba a przytkładowo thio w całości działał średnio. Później wszystko już gryzłem, ćpuńskie myślenie, ze lepiej jebnie.
  • 12713 / 2460 / 0
Jak dla mnie Neo była taką ostatnią deską ratunku, kiedy nie mogłem kupić Thio / Antidolu.
Działała zdecydowanie gorzej + ten cholerny smak tymianku, którego niczym nie można "przykryć". Dodatkowo masa tabletkowa np 450 mg kodeiny z Neo była o wiele większa, niż ta z Thio. Wielkie, wyglądające jak zrobione z końskiego kloca tablety, niemiłosiernie niesmaczne... do tego tylko 10mg kodeiny.
  • 13 / 3 / 0
Mnie też obrzydza ten smak, jakbym miała to gryźć to bym się zrzygała od razu. Nawet połknąć więcej niż 20 tabsów nie daję rady. Rozpuszczam je w wodzie i piję z zatkanym nosem.
  • 1683 / 126 / 0
nie wiem jaki jest sens rozpuszcania w wodzie czegos czego smaku tak bardzo sie nienawidzi, wtedy przeciez tymbardziej czujesz smak
polykaj te tabletki po 5 na raz popijajac czyms gestym i nic nie poczujesz
  • 13 / 3 / 0
Sens jest taki, że wypicie połowy szklanki roztworu trwa szybciej niż połykanie kolejno tylu tabletek, jeszcze takich ogromnych. Może sprobuję jeszcze z czymś gęstym, dzięki (ale 5 na raz, takich wielkich ?!). Zresztą i tak raczej z tego zrezygnuję, skoro piszecie, że ten tymianek wcale nie jest taki fajny na jaki brzmi.
ODPOWIEDZ
Posty: 384 • Strona 29 z 39
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?

Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.