The dream is gone
Jak ktoś nie ma tolerki to niech zaczyna od połówki, myślę, że to odpowiednia dawka, chyba, że jest się nadwrażliwym na benzodiazepiny. Jednak potem można poczuć niedosyt, dorzucić i obudzić się nie wiadomo gdzie :) Ale ogólnie przyjemne benzo, nie takie amnezyjne jak Klonazolam.
Najlepsze benzo ever <3
Ogarniasz wszystkie zaległe sprawy, wychodzisz na miasto zaliczysz urzędy itd itd.
A później senność jakby się zajebało tonę jakiegoś innego benzo.
Amfetamino odporne w dodatku jest... jak tramal najpierw kilka godzin motywacja do działania milion rzeczy zrobisz a później nodyyyyyyyyyy
Mocno amnestyczne ale sunifiram blokuje to działanie całkowicie, noi jak dla mnie wciąż za słabo miorelaksacyjnie.
26 marca 2018WonszKryty pisze: Ile tego na pierwszy raz dla człowieka z tolerką prawie żadną (ostatnie benzo pół roku temu)? Głównie interesuje mnie działanie przeciwlękowe, ale jak umie pokazać pazur jak k-zolam to też spoko. Co proponujecie?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
