Więcej informacji: DOx w Narkopedii [H]yperreala, TMA w Narkopedii [H]yperreala
Tak w ogóle, to mam pomysł. Jak myślicie. DOC utrzymałby się w żelkach? Jak to przeprowadzić? Nastrzykując odpowiednią ilość roztworu do żelki? Jak z odparowaniem?
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
Just like that, one, two, three, four...
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
Dla doświadczonych! !!
16 marca 2018blackgoku pisze: To jak w żelki, lizaki? DOC jest bardzo wytrzymały jak na psychodeliki. No ale przeginać też nie można. grv2, a z tymi lizakami?
16 marca 2018GetBuzzed pisze: Zajebalem 2,5 mg na czysto i było fajnie, ale jak na mój gust za słabo. Dla doświadczonych triperow spokojnie można od 4mg startować moim zdaniem.
Dla doświadczonych! !!
Przeczytaj cały watek, ja to zrobiłem i napotkałem opisy gdy 3mg rozwalało ludzi na kawałki. Tez byli doświadczeni. Ja tez tak mam i mi bez tolerancji starcza 3mg a juz czuje czasem ze jest za wiele. Jak mam tolerancje to 4,5-5mg i nigdy więcej.
Goniąc za żywiołkami drobniejszego płazu,
To się wzbija, to w głąb wali
Adam Mickiewicz- Oda do młodości.
Mam pytanko kumpel dziś mi DOC proponował lecz mam wątpliwości ponieważ :
1. Było to czerwonym płynem w strzykawce (nabierał z małej buteleczki), było to 2ml, mówił że jak się wezmę 1ml to jest light a jak 2ml to ok, wszędzie pisze że to jest w listkach jak LSD.
2. Za te 2ml chciał 15zł
3. Mówił że to z Czech bo tam to jest legalne
Czy wszystko co mówił jest prawdą ?
17 marca 2018MASTERIO pisze: Witam
Mam pytanko kumpel dziś mi DOC proponował lecz mam wątpliwości ponieważ :
1. Było to czerwonym płynem w strzykawce (nabierał z małej buteleczki), było to 2ml, mówił że jak się wezmę 1ml to jest light a jak 2ml to ok, wszędzie pisze że to jest w listkach jak LSD.
2. Za te 2ml chciał 15zł
3. Mówił że to z Czech bo tam to jest legalne
Czy wszystko co mówił jest prawdą ?
2. Nie
3. W PL też jest legal
DOC pokazał swoje kolorowe piękno i psychodeliczny potencjał, jest bardzo kolorowy i można być zafascynowanym tym pięknem. Negatywnych odczuć nie miałem po za ostra biegunką. Dawka dla mnie optymalna całkowicie, nie widzę potrzeby zwiększania dawki.
Przeprowadziłem badania na dawce 1 mg
DOC nadal bardzo aktywny. S&S słoneczne zimowe południe. Cienie przyciągały mnie innością. Wszystko było nasycone dziewiczą innością. Lekkie falowanie obrazu przy skupieniu, wyostrzone kolory, dobre samopoczucie i wzmocniona empatia. Nadal wystąpiła u mnie pieniąca sie biegunka, ale mniej intensywna i na krócej jak przy 3 mg
Przeprowadziłem badania na dawce 0,5 mg = 500 mcg
DOC w tej dawce jest odczuwalny już po godzinie i rozkręca się do szczytu w 3 godziny. Wyraźna aktywność, poprawa nastroju, odczucie inności przypomina mi gałkę muszkatołową lecz bez zamuły i negatywnych odczuć. Nie stwierdziłem żadnych efektów ubocznych, nawet nie pogoniło mnie do WC z biegunką. Stan ten jest na dłuższą metę nudny, ma niski potencjał, choć na poprawę i ubarwienie dnia jest to odczucie odpowiednie. Bardziej jednak podobał mi się stan od 1mg do 3 mg.
Goniąc za żywiołkami drobniejszego płazu,
To się wzbija, to w głąb wali
Adam Mickiewicz- Oda do młodości.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
