Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Wiek 31 lat
W ciagu od 9 miesiecy (rzucilem alkohol bo przeszkadzal mi w pracy, chlalem za duzo i ciezko mi bylo skonczyc jak juz zaczalem, wczesniej wiele lat alkoholik ale mimo to z duzymi sukcesami zawodowymi)
Tak wiec jeden nalog zastapilem drugim.. Na poczatku bylo tylko dolewanie wieczorami, po jakis moze 2 tygodniach przestalo mi brakowac alkoholu. W tygodniu nigdy nie pilem alkoholu w dzien ale wieczorem 5-6 piwek lub 400 gram whisky takze juz nie tak malo. W weekendy szedlem do odciecia, do tego kokaina ktora nadal uwielbiam :)
Przez pierwsze 2 tygodnie rzucania wodki w dzien etizolam bo wszystko mnie wkurwialo, pozniej bylo wzglednie, kropelki jak nazywam GBL zastapily mi calkowicie alkohol i tak jak mowie zylo mi sie po tym wieczorami calkiem sypmatycznie, rano zadnego kaca, glowa bardziej otwarta, myslenie lepsze. Nigdy nie mialem problemow z nawiazywaniem kontaktow towarzyskich. Caly czas bylo dolewane tylko wieczorami. Od Grudnia gdzie zamknalem jeden biznes a dopiero od stycznia rozpoczynalem nastepny z braku lepszych zajec zaczalem polewac sobie w dzien i oczywiscie ze 3 razy w nocy. Na start z rana 1.2 ml, pozniej ok 0.7 co jakies 40 min takze dziennie wychodzilo calkiem sporo. Na poczatku samochodem jezdzilo mi sie tragicznie po GBL a kierowca jestem dobrych (jezdzilem kiedys w WRC). Teraz jeździ mi się lux, kwestia przyzwyczajenia :)I wtedy sie zaczelo jak ktorego dnia mialem jechac cos zalatwic i nie dorzucielem nic z rana. Objawy jak przy wchodzeniu ciezkiej grypy : goraczka, bol glowy, poty, drgawki, brak jakiegokolwiek samopoczucia. Do domu 3 mile ( mieszkam w UK) po drodze 2 razy zatrzymywalem sie wymiotowac...
Zajechalem do domu, 0,7 ml, po 5 min wszystko przeszlo jak reka odjal....
W miedzyczasie material sie skonczyl na 2 dni (teraz do tego nie dopuszczam), GBL jest na wyspach zakazany takze w DarkNecie place za pol litra 250 GBP.. tanio nie jest ale jakos szczegolnie tego nie odczuwa...
Mojej Kobiecie (wie ze cpie) przestalo odpowiadac, ze zarzucam w dzien. Przeczytalem na hyperrealu o BDO i podjalem decyzje ze sproboje i juz Wam mowie jakie sa plusy bo minusow poki co nie widze...Wychodzi duzo taniej (na ebay z niemiec kupuje to po 54 funty za pol litra, przychodzi mi to po 4 dniach). Nie opada mi po tym glowa, jedynie jezeli zaleje za duzo to zaczynaja mi drgac rece... Nie pocę się w nocy a po GBL pocilem sie jak swinia, codziennie posciel byla wymieniana bo nie dalo sie w tym syfie wiecej spac, pralka prawie sie nie wylaczala.
Lepiej spie, w nocy dolewam tylko 2 razy po 2 ml i spie do rana.
Nie ma takich chorych popierdoloncych snow jak po GBL bo sny po GBL byly tragedia, a jak mialem 2 dni bez towaru to pomimo etizolamu te 48h to byl jeden wielki sen a do tego kurwa koszmarny, wiecej nie mam zamiaru tego przezyc.
IMO BDO jest duzo lepszy. Nie zauwazam u siebie zadnych efektow ubocznych ktore wkurwialy mnie po GBL. Jedynie czasami przy seksie nie moge dojsc ale przy drugim podejsciu po jakims 30 min jest juz ok :)
Wspaniale laczy sie z kokaina, mefedronem, MDMA.
Teraz rano zaczynam od 1ml BDO a w samochodzie mam porobione zelatynowe kapsulki z 0.8 ml i biore taka co 40 min - godzine. Jezdzi sie bardzo fajnie, ciapate i czarne nie wkurwiaja, interesy ida pozytywnie firma sie rozwija.
Troche mnie denerwuje, ze jakas substancja mna rzadzi dlatego zamowilem Beclofen i mam zamiar rzucic walenie w dzien, bede dolewal tylko wieczorami. Myslicie, ze mi sie uda ? Ktos mial podobne doswiadczenia ?
GBL jest najtańsze na Litwie bo tam można nadal tym handlować z tego co wiem
Beczka 200l kosztuje ok 5k euro takze przebicie jest niezłe
Po prostu opisałem swoje subiektywne odczucia a uwierz, ze w tych ilościach co to przerabiam to próbowałem najróżniejsze sorty giebla
Czyli tanio, w porównaniu do PL.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.