08 stycznia 2018serotoninowy pisze:
Co do klonazolamu to nie polecam niebieskich tabletek bo są prawie w ogóle nieaktywne. 1,5mg czyli 3 pillsy ledwo czuć, więcej nie kupie benzo od tego vendora bo są znacznie słabsze niż u konkurencji. Kuleje pod tym względem a szkoda bo trzeba się zaopatrywać u kilku dostawców.
Wniosek wg. mnie jest tylko jeden: moc syropku z c-zolamem się trochę osłabiła. Pamiętam z 2-3mc temu wystarczyły 2-3mg i szczur na maksa upierniczony. Dzisiaj walnąłem 10ml, co powinno dać 5mg i efekty dużo słabsze od poprzedniego syropku. Lekka senność, wyluzowanie, brak zaburzenia równowagi. Zapodając dzisiaj sobie 5mg oczekiwałem bombardowania, niestety rozczarowałem się. Natomiast eti od syropków trzyma poziom.
A przesadziłem troszkę, wstałem teraz z łóżka i lekko chwieje, ale w porównaniu ze starym sortem syropku co po 2-3mg czasami nie dało się wstać to te chwianie co jest teraz to pikuś.
Ach, te tygodnie wyrwane z pamięci.
Jakież było moje zdziwienie, gdy po tygodniu od ostatniej polewki funkcjonowałem normalnie, bez lęków, bez drżenia rąk, bez bezsenności i bez koszmarów. Te wszystkie efekty dały się mi we znaki w poprzednim ciągu i trwały dobre 4-5 dni a pojawiły się już po 2 dniach od odstawki. Tym razem na szczęście tego nie było. Jaka jest tego przyczyna? Nie mam pojęcia lecz dodam, że przez ten benzotrzeźwy tydzień miałem zapewniony nieograniczony dostęp do MJ więc pewnie pomogła mi ona przez to wszystko przejść ale, że w takim stopniu to jestem w szoku.
12 lutego 2018koko48 pisze: ^taki stary, a taki głupi, że jedzie na szkolenie, bez zapasu.
Czyli testy zacznę sobie od pół tabsy, wolę dmuchać na zimne, niż obudzić się z amnezją (po klonach nigdy mi się nie zdarzyło, ale w sumie też nie miało prawa, bo moja najmaksymalniejsza dawka w życiu to całe... 3 mg). Jak nic nie poczuję, to odczekam dzień i walnę jednego. Jak znowu nic, to dwa. Jak znowu nic, to, eee... dożylnie
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Od etizolamu odróżnia się tym, że eti to spoko nasenna, a nawet prospołeczna i aktywizująca substancja, dobra do ludzi, a także jako podkład do stymulantów i do piwa, a klonazolam to upierdalacz skurwysyn.
Z tym Etizolamem byłby chyba taki problem, że w ogóle bym go nie poczuła (potrafiłam wziąć bez tolerki 3mg alpry i nic, 2mg klona coś tam leciutko...) Na amnezję nie jestem podatna, na odpierdalanie również, no zobaczymy, czy Klonazolam mnie pokona :scared:
Otóż tak. Clonazolam do mnie dotarł - tak jak przypuszczałam, był on w formie niebieskich drażetek. Na powitanie z nową substancją, z pewnym trudem wynikającym z niekomfortowego dzielenia tak małych tableteczek na dwie, odmierzyłam dawkę i włożyłam pod język pół niebieskolca. Z tego co piszecie, nie było to wcale 250mcg, jakie powinno tam siedzieć, a jedynie 50mcg. Było to godzinę temu. No i cóż...
Jestem pełna nieskrywanego podziwu dla tego benzoszatana. Bez wszelkiej wątpliwości poczułam wyraźne, benzodiazepinowe działanie, w pewnych aspektach podobne do tego po małych dawkach alko. Sprawdzałam też wytrzymałość mięśni, robiąc kilka ćwiczeń siłowych, i rzeczywiście jest zauważalna różnica na minus jeśli chodzi o to, jak intensywnie mogę ćwiczyć. Czyli działanie rozluźniające mięśnie bez dwóch zdań występuje.
Pomimo, że z modulatorów GABA ostatni zastosowałam ze 3 miesie wstecz, to wciąż wierzyć mi się nie chce, aby aż tak podziałała na mnie dawka 50mcg (aczkolwiek było naprawdę słabo, więc dorzuciłam teraz jeszcze tak z 3/4 pozostałej części tablety), ale pisał ktoś w tym temacie, że niebieskie tabsy mogą być nierównomiernie nasączone substancją, więc może akurat miałam szczęście trafić na tego z większą zawartością substancji czynnej. No nic, zmixuję to z jakimś 450-600 kodzi za 2-3h i zobaczę, czy zetnie mnie z nóg. Depresji oddechowej się nie boję, bo nawet przy 1200mg kody solo jest bardzo słabo wyczuwalna; bardziej obawiam się, że całą fazę po prostu przekimam.
Ale dobra ta hybryda Klono-Alprowo-Diazepamowa jest, nie powiem, że nie 8-(
Scalono. Mrrabbit.
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.
