Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
  • 9551 / 1884 / 2
Pląsawica
Nieprzeczytany post autor: Stteetart »
Prosze o przesuniecie tematu do glownej czesci dzialu zdrowie.
Temat mialem juz dawno zalozyc.

Ogolnie plasawica to nadaktywnosc dopaminy wzgledem acetylocholiny i gaba (ew doppamina ma sie dobrze ale problem dotyczy gaba i ach)
Wszelakiej masci wykrzywianie geby, problemy z koordynacja, mimowolne ruchy twarzy, problemy przy chodzie...

Zalazek macie w zalaczniku.
Postaram sie temat nieco rozwinac jutro.

Przenoszę /neuro
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 1141 / 117 / 0
Mimowolne ruchy gębą i charakterystyczne "przeżuwanie niczego" - oj tak, ilu moich znajomych lubujących się w beta-ketonach ma tego rodzaju nieodwracalne zmiany. Czy lecą z tematem, czy mają nawet po kilka tygodni przerwy - szczęka im lata we wszystkie strony.

Nie jestem do końca pewny nieodwracalności tych zmian, no ale patrząc po tych sebixach odnoszę wrażenie, że już im tak zostanie do końca życia :D Cieszę się jedynie, że u mnie takie rzeczy występują jedynie jak się zabawie z tymi substancjami, a nie kiedy już z nich nie korzystam.
Uwaga! Użytkownik Static nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 174 / 17 / 0
Jest coś naukowo ciekawego z tą gębą w kontekście używania substancji.
Ja np. przy pierwszej próbie blottera miałem cholerny odruch zaciskania japy a wręcz zgrzytania zębami.
Pół tripa zmagałem się z tym zagadnieniem, żeby sobie zębów nie piłować :)
Co ciekawe przy kolejnych podejściach już to nie wystąpiło.
Ceterum censeo Roseum delendam esse
  • 749 / 85 / 0
Wykręcanie ryja to nie żadna pląsawica tylko dyskinesia. Dyskinezy wynikają z nadmiernego pobudzenia rec dopaminergicznych i wyrabia się na nie tolerancja odwrotna czyli sensetyzacja. Niestety jak nadużywamy stimsów to sensetyzacja na dyskinezy może dojść do takiego stopnia, kiedy zaczynamy mielić mordą nawet na trzeźwo.

Pląsawica to dużo poważniejsza sprawa. Kilka razy zdarzyło mi się ją złapać i wtedy człowiek wygląda jakby bezustannie tańczył.
  • 1141 / 117 / 0
Więc to przez dopaminę? Myślałem że to przez serotoninę, bo przecież zawsze typowy szczękościsk pojawia się po MDMA, jego analogach i ketonach o profilu serotoninowym (3-MMC, 4-CMC). Po amfetaminie czy hexenie raczej nie doświadczam mimowolnego szczękościsku, częściej po bardziej "pluszowych" stimach.
Uwaga! Użytkownik Static nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2211 / 369 / 0
kuhwa..
coś w tym jest,

a myślałem, że to efekt przeżartego organizmu..


ziomek nawet jak się najebie to tak ma xd
dużo ketonów ? Tak

w chuj dziwne, bo jak jest trzeźwy to wygląda jak naćpany.. dafuk xd
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 9551 / 1884 / 2
11 lutego 2018JohnyHa pisze:
Wykręcanie ryja to nie żadna pląsawica tylko dyskinesia. Dyskinezy wynikają z nadmiernego pobudzenia rec dopaminergicznych i wyrabia się na nie tolerancja odwrotna czyli sensetyzacja. Niestety jak nadużywamy stimsów to sensetyzacja na dyskinezy może dojść do takiego stopnia, kiedy zaczynamy mielić mordą nawet na trzeźwo.

Pląsawica to dużo poważniejsza sprawa. Kilka razy zdarzyło mi się ją złapać i wtedy człowiek wygląda jakby bezustannie tańczył.
A czy ruchy plasawcze nie sa elementem dyskinez?

Kilkukrotnie (ale to juz na poteznych ciagach) zdarzalo mi sie, ze chodzilem jak baletnica.
Pląsy, tany- te sprawy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.