Czy ktoś was by z tego skorzystał żeby zerwać z nałogiem wiedząc że już nigdy się nie ujaracie albo feta nie będzie działać, ja bym się bał podjąć takiej decyzji powiedzmy przeciwko mecie, niby syf i chciało by się z tym zerwać a z drugiej strony....
Albo może za x lat rządy na całym świecie wymyśla wielki spisek przeciw ćpuną i będą wstrzykiwać to noworodką? :-p
Co o tym myślicie? bo mnie ta wiadomość z jednej strony cieszy bo pomoże osobą z problemami opiatowymi a z drugiej jak będzie to bardziej dostępne nie chciałbym żeby mamuśka mi coś takiego dała i bym się nigdy nie zjarał bądź skwasił.
A tutaj znalazłem link dot. szczepionki na nikotynę: http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html? ... aid=14fc4/
Poprawka błędy./pletz
<><><>><<><><><><>
Mogłem być kałem albo kosmosem...
>>>>>>>>>>>>>>
mr. don igrkupe we własnej osobie !!!
ale pomyśl sobie, że to będzie w większości przypadków stosowane na dzieciach nie wiedzących o co chodzi lub nie mogących zedydować za siebie (stosowane przez pojebanych rodziców nawiasem wspominając ). Czy to nie łamanie praw człowieka?
Po dzisiejszym robię przerwę
<><><>><<><><><><>
Mogłem być kałem albo kosmosem...
>>>>>>>>>>>>>>
mr. don igrkupe we własnej osobie !!!
bedą myśleć "Ładne bajki babciu, ale to niemożliwe że mały kartonik zmienia życie człowieka. To bajka."
Po dzisiejszym robię przerwę
Jezus pisze: za 1000 lat, będą o tym mówili tak jak my teraz opowiadamy o alchemii, albo czarownicach
bedą myśleć "Ładne bajki babciu, ale to niemożliwe że mały kartonik zmienia życie człowieka. To bajka."
bo aż w oczy kole
czajnikof pisze: To będzie uznane przez ludzkość jako wspaniałe rozwiązanie. To ćpuny są problemem a nie osoby które nie mogą ćpać.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
