Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
wiem tato
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
24 stycznia 2018AlienForms pisze: tak jak Blu pisał - w Afganistanie 3/4 plonów maku złapało jakiegoś grzyba czy inne cholerstwo.
http://news.bbc.co.uk/2/hi/south_asia/8679203.stm
24 stycznia 2018overandout pisze:to nie jest czasami artykuł z 2010 roku?24 stycznia 2018AlienForms pisze: tak jak Blu pisał - w Afganistanie 3/4 plonów maku złapało jakiegoś grzyba czy inne cholerstwo.
http://news.bbc.co.uk/2/hi/south_asia/8679203.stm
@Br0wnSugar nie wiem ile tam nabyłeś, ale Tobie, z Twoją podatnością na hel, 1g tego sortu to powinien na miesiąc styknąć ;) Ja jestem w chuj odporny i nie chodzi o tolerkę itp tylko w ogóle na morfinę i jej wszystkie odmiany i robiło mnie elegancko 50mg iv. Generalnie ten Warszawski, niby "uliczny" hel bije na głowę prawie każdy, który kiedyś ściągałem w NL.
A pamiętacie kilka lat wcześniej suszę. Jakoś między 2006-2008, gdzie od Ruskich wjechał biały towar. Nie była to hera, ale jakaś mieszanka dziwna, zajebiście klepiąca i pachnąca jak taki stary materiał nazywany apteką. W kapslu się dobrze rozpuszczała, na folii bulgotała i szybko się wypalała, a po niej wszedł na scenę zajebisty piegus, taki jak pod koniec lat 90 latał.
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
też nie mieszkam w Wawie a zakochany w braunie jestem no i co, ale masz racje - lepiej dla Ciebie że tam nie mieszkasz.
ps. takie pytanko mnie naszło, do ludzi ćpiących h dłużej - po odstawieniu długo utrzymywały się wam jakiekolwiek zaburzenia ze strony gospodarki hormonalnej? Po jakim czasie wszystko/cokolwiek wracało w waszym organizmie do porządku dziennego?
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
24 stycznia 2018AlienForms pisze:
@Br0wnSugar nie wiem ile tam nabyłeś, ale Tobie, z Twoją podatnością na hel, 1g tego sortu to powinien na miesiąc styknąć ;) Ja jestem w chuj odporny i nie chodzi o tolerkę itp tylko w ogóle na morfinę i jej wszystkie odmiany i robiło mnie elegancko 50mg iv. Generalnie ten Warszawski, niby "uliczny" hel bije na głowę prawie każdy, który kiedyś ściągałem w NL.
A w ten weekend walnęłam ok. 50 mg tego samego, co Ty (chyba) miewasz i dopiero było tak odpowiednio. I wybrałam się z kolegami (też rąbnęli) na imprezę thrashmetalową.
I co do klepliwości Helen - doradźta coś. Jak mnie nastraszyliśta, że to takie mocne, a mnie 50 mg robi tak o, że wszystko jest normalne i może senna jestem trochę, ale żadnych noddów, żadnej odpływania i grzania nie czuję to co ja mam zrobić? Może to znak, żeby porzucić tę praktykę i zostać przy M tudzież trzeźwości? :(
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
25 stycznia 2018Br0wnSugar pisze: [mention]Annap94[/mention]
też nie mieszkam w Wawie a zakochany w braunie jestem no i co, ale masz racje - lepiej dla Ciebie że tam nie mieszkasz.
ps. takie pytanko mnie naszło, do ludzi ćpiących h dłużej - po odstawieniu długo utrzymywały się wam jakiekolwiek zaburzenia ze strony gospodarki hormonalnej? Po jakim czasie wszystko/cokolwiek wracało w waszym organizmie do porządku dziennego?
Razem z ojcem-Thermo i Alienem macie mindfcka że mnie tak mocno składają mikrodawki - a ja mam mindfcka że Ciebie 50mg helu robi "o tak sobie" podczas gdy 50mg majki składa Cię z nóg - a przecież teoretycznie hel jest mocniejszy niż majka. To JA to dopiero mogę się dziwić! A moją zajebistą podatność na opio proszę zostawić w spokoju! ;)
Ale i tak już powstała o mnie legenda, Legenda o hajpowym Kobejnie: "TYLKO ODDYCHAJ!!"
Spadajcie, oddycham!
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.