- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Wszystko wesoło jest jak obiad u teściów
I jak dostajesz wpierdol kopią od razu w sześciu.."
Comfortably Numb
wawi112 vol2.
Teraz jade na klonie rc i powtórka z rozrywki. Pierwsze dawki już nawet przy 0.25mg dawały mocne rozluźnienie. Po którymś razie to minęło, ale aktywizacja, chęć zrobienia czegokolwiek, pewność siebie występują bez żadnej zamułki. Tylko amnezyjność trochę przeszkadza, no ale taki już urok tej substancji.
Co do skręta, inni narzekają, a u mnie nie było aż tak źle. pierwsza zabawa na rc klonie trwała dwa tygodnie. Pozdychałem trzy dni i minęło (sort prawilny). Po aptecznym ciąg trwał jakieś trzy tygodnie. Najpierw dwa tygodnie w łóżku, kompletna panika, lęk, strach itd. Kiedy zacząłem dochodzić do siebie to zdecydowałem się na małą czarną. Po tej kawie tak mnie po...jebało, że myślałem iż trafie do psychiatryka. Kompletne zresetowanie świadomości. Tak jak by życie było jakaś grą a ta kawa zadziałała jak przycisk reset. Pojawiły się myśli typu -
"to jest telefon, ale do czego on służy? W zasadzie to z kąd ja ku...rwa wiem co to jest ten telefon. Krok po kroku, za pomocą obserwowania otoczenia, musiałem odbudowywać swoją, nie wiem, ego, świadomość, poczucie własnego ja.
Zastanawia mnie właśnie dlaczego pojawiło śię to tak puźno. Kiedy już myślałem, że dochodzę do siebie, aż tu nagle wpadłem w otchłań piekła, po wypiciu kawy. To samo zdażyło się kilka dni puźniej, również po dawce kofeiny. Z tym , że jeszcze mocniej i trwało to trzy dni.
Kawa ma tu coś do rzeczy? Lubię łączyć klon rc i apteczny z kofeiną, ale tego co się w tedy stało nie za pomnędo końca życia. Niech wypowie się na ten temat ktoś kompetentny. Aha przed tymi atakami miałem chwilową utratę świadomości. Po pierwszej ocknełem się na łóżku w domu wpatrując się w sufit i potem się zaczęło. Drugi przypadek wyglądał tak, że sąsiadka zaprosiła mnie na kawę (właśnie z nowu ta kawa), gadu gadu i dowidzenia. Wyszedłem na klatkę, usiadłem zapalić papierocha i już w tym momencie pojawiło się to uczucie. Pomieszanie paniki, strachu i niegaru. Coś jak po za dużej dawce 4-ako-DMT. Tylko bez chalucynacji. Takie pomieszanie wszystkiego. Potem z nowu zanik świadomości i ocknełem się na tejże klatce z paczką wypalonych fajek pod nogami. No a potem znowu dochodzenie do siebie.
Po klonie rc nic takiego się nie zdażyło na odstawce. Czy to było to delirium tremens czy jak to się pisze. Czy może efekt dwutygodniowego stresu. Niech wypowie się ktoś kompetentny. Jeżeli zajdzie potrzeba proszę o przeniesienie do odp. działu.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Z pożyczonym złotem i przy cudzych Mercedesach
Możesz pusty być i gasić te stylówki
Mnie to obojętne dzieciak.
24 stycznia 2018Cold Steel pisze: Do porannej dawki zawsze leci mała czarna.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Z pożyczonym złotem i przy cudzych Mercedesach
Możesz pusty być i gasić te stylówki
Mnie to obojętne dzieciak.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
