podlega karze pozbawienia wolnosci do lat 3.
2. Jezeli przedmiotem czynu, o którym mowa w ust. 1, jest znaczna ilosc srodków odurzajacych lub substancji psychotropowych, sprawca
podlega grzywnie i karze pozbawienia wolnosci do lat 5.
Wyrok jest zależny od tylu czynników, że nie ma co tu o tym pisać. Ale za taką ilość to już raczej pucha.
3mce z miejsca.
Just like that, one, two, three, four...
a na początek 3 msc aresztu, a potem 3 lata
Zawsze wolę patrzeć bardziej optymistycznie, ale chuj.
Jego sytuacja będzie natomiast dużo gorsza jeśli udowodnią jemu handel. Wtedy Art. 62 nie będzie miał zastosowania.
ilość ok. 40g, zgoda na samoskazanie, posiedzenie i kara wyznaczone. Orientujecie się jak często sąd odrzuca wniosek o samoukaranie w podobnych przypadkach? I czy warto jechać na to posiedzenie (obecność nieobowiązkowa)?
Na pytanie skąd taka ilość odmówienie odp.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
