Nie mam pomysłu a śluzówka wyschnięta na wiór i rana o szerokości 1cm i grubości z 2mm , leci krew - nie cały czas.
Psikam septanazal ale pomaga chwilowo i zaraz to samo, poza tym jak spłynie do gardła to mnie ten smak na wymioty bierzę i jest odruch :kotz: .
Versja lajt
Witamina b1 i b2 +duzo wit a z pokarmu
Krem nivea
Pudelko tabaki.
Na start pluczemy kichawe woda morska - NIE KRANOWKA!!!!
Kremem smarujemy kinol w srodku.
Tabaki szczypta. Doslownie tyle co leb zapalki.
Po odsmarknieciu jak najszybcej smarujemy znow kremem.
Wersja nie lajt
Do zestawu dokupujemy linomag (tylko nie pamietam czy krem czy masc chyba MASC)
I wszystko j/w tylko na noc linomag.
Metodyka stosowania od lat.
Krem natluszcza, tabaka rusza sluzowkedo dzialania.
Powyzsze witaminy regeneruja blony sluzowe.
Ps linomag jest wrecz zalecany przy oparzeniach;)
Wit A
https://www.vismaya-maitreya.pl/natural ... ina_a.html
:)
O b juz sam poszukaj:)
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Irigasin - dwie saszetki na cięższe przypadki, jedna na lżejsze.
Po zabiegu Irigasinem - ale za jakiś czas, nie na mokry nos, tylko lekko podeschnięty - Nozoil, taki olejek.
A do codziennej pielęgnacji, rano i wieczorem robię sobie płukanko takim śmiesznym dzbaneczkiem z peniskiem, który nazywa się Nose Buddy:
http://yogabazar.pl/pol_pl_Zestaw-do-pl ... 1373_1.jpg
Cena za olejek mnie zabila:)
Ja za linomag place 10zl.
A wystarczy na dlugo bo gesta bestia.
Wlasnie plusem linomaga jest jego gestosc.
W czasach ketonowania do oporu wieczor bylo si, ale rano byl dramat.
Dopiero tak gwsra masc pomogla to ogarnac.
[mention]serotoninowy[/mention]
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
No to przede wszystkim nawilżaj nos woda morską przed wciąganiem. Po 1 trochę ulżysz śluzówce, po 2 lepiej się wchłonie. Po maratonie możesz spróbować Jala Neti albo Sinus Rinse, żeby elegancko wyczyścić nos i zatoki z zalegającej substancji. Smarkasz elegancko i chwilę czekasz. Potem nawilżasz znów wodą morską, bo sól fizjologiczna jest hipertoniczna; już bez smarkania, możesz trochę wciągnąć do zatok, a następnie musisz natłuścić śluzówkę, bo bez natłuszczenia samo nawilżanie jest bezużyteczne. Tu masz duży wybór, Linomag tak jak Stteetart polecił, ja natomiast używam Alantanu, który zapisała mi pani doktor po zabiegu i bardzo fajnie działa. Natomiast lepiej nie stosować zwykłej wazeliny, bo podobno skleja rzęski w nosie, przez co upośledza działanie.
Warto płukać każdego dnia woda morską, to powinien być nawyk jak mycie całego ciała.
Przydatne preparaty do noska to mój ulubiony Pantherin, świetnie nawilża i rusza śluzówkę do pracy, bardzo fajny jest spray Cosinus, właściwie woda morska z dodatkiem jakiś ziół, fajnie puszcza syf z zatok i sam schodzi. Masz jeszcze rhinopanteinę z witaminami, chociaż mojej śluzówce nie służy.
Jeszcze jeśli jest problem z zatokami, bardzo polecam pewnego Pana, który sprzedaje mieszanki olejków etetycznych, którymi smarujesz zewnętrznie okolice zatok. Natychmiast wszystko schodzi + działa przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo i przeciwgrzybicznie. Nie mogę podawać prawdopodobnie namiaru, ale jak coś to pw. Żadne oszustwo, sam stosuję od bardzo dawna, polecałem znajomym i też zatoki przestały boleć, a koszt śmieszny, bo buteleczka to 12zł + przesyłka, a starcza na długo.
Zaletą tej metody jest to, że wtłaczamy roztwór pod ciśnieniem, więc nie musimy polegać na sile grawitacji. Dzięki temu możemy teoretycznie trzymać głowę w dowolnej pozycji, a zatem wlać co trzeba gdzie chcemy.
Można np. przepłukać odcinek między nozdrzami a gardłem i wypluć roztwór ustami - tego žodyn irigasin nie zrobi. A jak wiadomo, sporo leci tą drogą. Żeby przepłukać ten konkretny odcinek, najlepiej trzymać głowę pochyloną do przodu i zatkać drugą dziurkę - nie wiem, czy w ten sposób ciecz nie dostanie się w niepożądane miejsca, stosujesz na własną odpowiedzialność.
Uwaga, żeby nie wlać, gdzie nie chcemy. Najlepiej trzymać głowę prosto lub przechylić lekko w bok. Broń boże stawać na głowie, czy coś w tym stylu. Jeśli czujemy ból lub zatyka nam któreś z uszu, przerywamy zabieg NATYCHMIAST.
Można stosować różne roztwory. Najciekawszy wydaje mi się schłodzony napar z rumianku na bazie wody mineralnej (kranówa = chlor) z dodatkiem soli (najlepiej morskiej), pantenolu, czegoś nawilżającego i olejków eterycznych.
Stężenie soli dobieramy wg potrzeby - izotoniczne (=0,9%), hipertoniczne (>0,9%, max 2,7%), hipotoniczne (?) (<0,9%).
[Dla ułatwienia: 1% = 1g na 100ml wody.]
Woda wysokomineralizowana zapewne ma jakieś właściwości dla śluzówki - nie wiem tylko, czy lecznicze, czy raczej szkodliwe ;) Dopóki nie wiadomo, wybrałbym niskomineralizowaną.
Rumianek ktoś już nazwał ambrozją na błony śluzowe, działa przede wszystkim przeciwzapalnie i antyseptycznie, a pantenol wspomaga gojenie.
Natomiast apteczne zestawy do płukania zatok to w mojej skromnej ocenie nic ponad zdzierstwo. Skład: chlorek sodu :huh:
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
