Czasami nie ma innego wyjścia.
Zajebali mnie na dołek to ja mówię, że psychiatryk chce. Psychiatryka nie dostałem, ale po wytrzeźwiałce idealna opinie, jeszcze się skarżyłem na poprzednią wizytę. I narzekałem na to co stało mi się po lekach, które były inne. Nie mówię o swoim znajomym asie w koronie, co jest na wózku i w pampersie zamknięty, po tym jak dostał to samo.
Także dostałem skierowanie dla mamy do psychologa, szkoda że nie do leczenia. Może jej by coś dali i się wkurwiłem za płacenie za wytrzeźwienie. Może by skończyła jak ja 3 dni warzyfko umysłowe i 15 dni telepawki.
Leczenie prywatne > leczenie sie samemu z internetu/na podstawie przezyc znajomych/z wlasnej wiedzy/ > gowno > publiczna sluzba zdrowia.
Jedyne do czego oni sie nadaja, to sytuacja nagle, gdy nie ma innego wyjscia (a wtedy tez bym sie bal, ze cos spierdola). Jakbym przez przypadek zazyl cos toksycznego to sto razy bardziej wolalbym sie sam leczyc tym, co by mi polecili na pierwszej stronie w internecie, niz isc na NFZ do szpitala, gdzie leczy dziadek opierajacy sie na wiedzy sprzed 50 lat i majacy na ciebie calkowicie wyjebane.
A co do Gorzowa, bo ktos tam wspominal, to szpital tutaj (chodzi mi o ten zwykly, nie psychiatryk, chociaz z nim pewnie tak samo), to jest najwieksze dno jakie istnieje. Tu naprawde lepiej zostac w domu niz tam sie zglosic.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
