10 grudnia 2017Acetyl pisze:
Może nie zadziałało tak jak powinno, nie było działania psychodelicznego, ale po tej akcji tydzień nie spałem, dostałem pięknej psychozy, najdziwniejszego odklejenia i życia w półśnie, jakimś cudem udało mi się wmówić sobie, co jest rzeczywiste a co urojone, chodzić na zajęcia i co najdziwniejsze wszystko pozaliczałem, chyba wpadła nawet jakaś piątka z farmakologii.
...a przecież przed psychiatrykiem paliłem 5-7 mg DOC i 25 mipro na pożegnania.
Nie pamietam co robię na początku nocami kminkiem teraz nie ogarniam swoich postów.
Co mogę zrobić... od kiedy wykryto mi morfinę 0 kontaktu z lekarzem. Chyba przyjechałem w poniedziałek wiec wtorek środę przespałem na benzo a od tego czasU 0 snu. Prosić mamę o Pawełki z alko?
(Przepraszam jeśli post nie należy do tematu proszę tylko o pomoc bo niemyślenia)
Mam mocne halucynacje po zamknięciu oczu.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
nie wiem czemu ale kiedyś naćpany jakimiś bk i alko ścigałem sie ze znajomymi wtedy puls chyba byl ze 220 , cud że żyje
zażyj witaminki,minerały,elektrolity,
magnez
Jestem tu nowa i nie wie gdzie powinnam dodać ten post. Nie wiele wiem o cpaniu, jedyny kontakt jaki miałam to trawka kilka lat temu i leki przeciwbólowe citodon i oxynorm nie nadużywam ich bo nie chce się uzależnić (jestem chora ). Boję się narkotyków tak naprawdę. Mam bliska mi osobę (rodzina) która brała 20 lat heroine (palenie i dozylnie, w sumie już w ostatnich latach tylko domyślnie) oczywiście i inne i przeróżne eksperymenty jego. Nie raz wzywalismy pogotowie bo jego serce nie jednokrotnie stawalo. W obecnej chwili ten czlowiek ma 47 lat od wczoraj jest w szpitalu z wodobrzusze marskoscia wątroby i zoltaczka mechaniczna, waży nie wiele. Czy to już jego koniec? czy ktoś miał podobny przypadek? Twierdził wczoraj ze pójdzie na leczenie, ale ciężko mi w to uwierzyć tym bardziej że już dziś chciał na chwilę wyrwać że szpitala wiadomo po co. W jaki sposób można mu pomóc wesprzeć go dać siłę, czy może to już nie mozliwe, niestety rodzina zawsze bagatelizować umiała problem, wypierała się że coś takiego jest w naszym domu, bo jak to by wyglądało przecież w rodzinie policjanci jest a tu drugi jest narkomanem, w pewnym stopniu dała przyzwolenie na to wszystko bo udawała że nic się nie dzieje. Powiedzcie czy jest jeszcze szansa dla niego ?
Dziękuję za wszelkie odpowiedzi i przepraszam za ten post w tym miejscu, ale naprawdę nie wiedziałam gdzie go napisac.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
