Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 90 • Strona 9 z 9
  • 1509 / 223 / 0
31 października 2017guccilui pisze:
30 października 2017Hexe pisze:
Zgadzam się z hipolem, że pierdzielisz kocopoły, gucci. I z tym, że za dużo paracetamolu dla wątroby to właśnie 4-5 g i więcej i to często. Wtedy faktycznie można powiedzieć "Dzień dobry" toksykologii.
Tak, wiem, ja już stary dziad jestem (jak nick jednego usera, hehe) i nie nadążam za nowymi trendami tudzież odkryciami naukowymi hyperrealowych ćpunów, tak jak napisałem, za moich czasów roztwór miał być klarowny i taki przepis latał tu 10 lat temu. Ale nadrabiam zaległości, trzeba się odmłodzić he
%-D NOBLA IM DEJTA!
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 404 / 40 / 0
99% przedawkowania ibupromu parasyfu,to zamierzona próba samobójcza...Przykre prawdziwy dramat,tak twierdzą toksykolodzy.Rodzina w smutku pyta ,a głowa go nie boli???
  • 97 / 1 / 0
ja nieraz zarlem antidol bez rozpuszczania i nic mi nie bylo. procz rzygania ale to od kody wiadomo.w ogole problemy robicie zamiast se kupic thiocodin
Uwaga! Użytkownik ZenonBrzuch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 404 / 40 / 0
Nie dzieje sie od razu jakaś akcja,ale wątroba i nerki dostają pewnie za swoje,ale co człowiek to inna reakcja jeden może więcej drugi mniej.
  • 1683 / 126 / 0
Ile wam tego parasyfu moze zostawac ze tak dupami trzecie o podloge? Ja dziennie zjadam od paru miesiecy 4g paracetamolu a watroba w normie bo badalem
  • 404 / 40 / 0
O tym napisałem,ze jedna osoba,może więcej,inna mniej...Te leki jakby łatwo było przedawkować,to były by na receptę .
  • 202 / 3 / 0
Rzyganie to mogła być też wina paracetamolu. Raz miałam taką jazdę po parasyfie, ale nie z Antidolu. Nie warto, kup już lepiej ten Thiocodin.
  • 8103 / 913 / 0
Jak ma sie mozliwosci i czas to lepiej robicc ekstrakcje z antidolu.Dla leniwych oraz z braku mozliwosci robienia ekstrakcji pozostaje Thio.Wclae nie jest takie zle, rozgryzamy tabsy, lyk coca coli i fajeczka i czekamy na grzanko.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 148 / 9 / 0
Po jakiś 100-150 ekstrakcjach się przebadałem. Wątroba jak nowa.
Uwaga! Użytkownik MiproDextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1509 / 223 / 0
Ja żrę od lat antydepresanty, hormony (tarczyca) i dodatkowo byłam wjebana w opiaty. Wątroba może nie jak nowa, ale jak mnie lekarka skierowała na próby wątrobowe to okazało się, że nie ma nic, o co by można byłoby się martwić. Chyba sama się uzdrawiam. %-D
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
ODPOWIEDZ
Posty: 90 • Strona 9 z 9
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.