...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
  • 2 / / 0
Witam was serdeczne 😁
Mam pytanie odnośnie detoxu w Ciborzu.Czy ktoś z was tam był, albo
Słyszał co nie co 🤔Mam termin na 14.09 i troszkę zaczynam sie obawiać. Dodam że jesteś miłośniczka metamfetaminy. Pozdrawiam
Jagoda : ;]
  • 12778 / 2472 / 0
^
Ale po cholerę zakładać nowy wątek, skoro takowy już istnieje?
  • 113 / 21 / 0
A z kąd masz?? Jesteś może w Holandii?
  • 2 / / 0
jezus_chytrus jeżeli uraził cię mój wpis to sorry. Najwidoczniej nie potrafiłam tego znaleźć.😉

JackHollywod
Nie jestem i nie miałam jeszcze okazji tam być 😊Pozdrawiam
Jagoda : ;]
  • 12778 / 2472 / 0
Ależ dlaczego miałby urazić : ) Jest temat o detoksach, a o porządek trzeba dbać.
  • 117 / 8 / 0
Od paru osób, które tam były słyszałem, że niestety atmosfera taka, że ludzie ćpają na oddziale i ogólnie łatwo o dragi, więc jeżeli chcesz się na serio odtruć i już nie wracać do ćpania to wybierz inny oddział.
Uwaga! Użytkownik MaxStereo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1931 / 318 / 0
Nie idź tam, to miejsce to skrajne skupisko patologii. Więcej tam narkotyków niż w sklepach RC/narkomelinach na brzeskiej sprzed czerwca. Kurwa, to najgorsze miejsce na detox EVER. heroina, metamfetamina, afetamina, alkohol, trawa i dopalacze wszędzie.Do tego miejsce bardziej do zbierania kontaktów, niźli oczyszczania się, a tym bardziej jak się dowiesz o temacie który jest sprzedawany na kulki od turasów po 60 zł/0.4g to może być swoista próba sił.

Byłem w tym psychiatryku, oddział DN-18 bodajże, skrajna patologia. Serio, unikać jak ognia.

Będąc czystym i bez objawów abstynencyjnych chcieli mnie karmić Tramalem, depakine, baclofenem, nitrazepamem, trazadonem i melatonina. Odmówiłem, to mi powiedzieli że pojebany jestem. Po kłótni z popierdolonym ordynatorem, że przyszedłem się oczyścić anie odużać dopiero poszli do rozum do głowy. Byłem jedynym trzeźwym gostkiem na oddziale.

Wgl jakie te piguły są zajebiste, że nikt nic nie kuma chociaż cały oddział nie śpi, jeden koleś spędza po osiem godzin w łazience, albo że jakiś typek popieradala w śroodku nocy podsłuchiwać piguły nna czworaka pod okiem kamery xD

Ogólnie to syf jak skurwysyn, lepiej się przepocić, niepospać i unikać toksycznych relacji próbując wytrzeźwieć
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2227 / 370 / 0
Ładna szopka, opisz jeszcze troche tych narkomańskich anegdotek %-D

A tak wg to jak detox leci ?
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 1931 / 318 / 0
^A idź pan w chuj %-D To co tam przeżyłem to istne tornato. W końcu jednak się na miejscu złamałem i przyjebałem bieda spidbola (heroina+meta) i trochę tam browna też popalałem z 50 letnimi heroinistami oldskulowcami (ridlowcy, że tak powiem). Ogólnie syf, żarcie takie że zaczynasz nagle odczuwać głód fizjologiczny, bo jak się okazuje 1k kcal/dzień ohydnej breji z matriksa (dosłownie) to za mało, w auschwitz lepiej karmili :-D Ale w sumie, to i tak za dobre żarcie dla degeneratów w mojej opinii. Co do anegdotek to je sobie daruje, bo to kurwa woła o pomste do nieba :kotz: Jeden wielki narko-sit-com na miejscu %-D

A mnie wyjebali z ND, złamałem abstynencje w ośrodku. Potem jeszcze z 2 -3 tyg. napierdalałem różnych rzeczy ok. 5/tydz., aż w końcu coś we mnie pękło. Rozpłakałem się i zauważyłem idiotyzm, fałsz i obłudę swojego uzależnienia (tj. mechanizm iluzji i zaprzeczen w tym wypadku). Od tej pory udaje mi się utrzymywać abstynencje. Wcześniej chciałem "niechcieć ćpać", teraz po prostu niechce ćpać if you know what i mean :cool:
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / 1 / 0
Ja tam wracam jak do siebie polecam ten detox jest chill posiadowy w pokojach a nie na sztywno ogolnie cpanie jak chcesz to znajdziesz albo przez okno wrzuca ale tam dadzą Ci tak dobre leki że nie potrzebne są jakiekolwiek dragi.
PS jestem uzależniona od hery cracku i benzo
Zawsze jak wracałam jakiś kumpel akurat przyjechał albo już był xd także zazwyczaj sami swoi.
Po detoxie ostatnim razem byłam na 19 i przeżyłam 3 miechy ale mnie wywalili nie jestem w stanie przystosować się do systemu Punks not dead A
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.