Dział dotyczący roślin zawierających substancje wywołujące in vivo uspokojenie organizmu, m.in. kratom i sałata jadowita.
ODPOWIEDZ
Posty: 216 • Strona 20 z 22
  • 28 / 4 / 0
Procent pisze:
Ktoś im sprzedał farmazon, ale podarli paragon.
Dzisiaj (wczoraj właściwie) wypróbowałem glistnik i gorąco polecam. Tylko jest jeden haczyk - trzeba brać z kodeiną. Właściwie nawet dwa haczyki. Z kodeiną i per rectum, bo smak (silna gorycz) jest nie do przełknięcia, choć myślę że dla tych ćpakow co nakurwiają makiware i POST nie będzie to problem. Ja po jednym łyku spasowałem. Resztę herbatki z glistnika - 2/3 szklanki wywaru z czubatej łyżki stołowej suszu zapodałem więc sobie gruszką prosto w jelito grube. Odczekalem pół godziny, efektów brak. Nie robiąc więc już sobie nadziei wziąłem zatem moją starą, wypróbowaną miksturę relaksacyjną, na którą składa się: 150mg kodeiny w postaci jednego opakowania Thioco, 1000mg paracetamolu w postaci dwóch tabletek apapu, 62mg kofeiny w postaci jednej puszki energy drinka. Po kilkudziesieciu minutach noddowałem w błogostanie jak po przynajmniej 600mg kody bez tolerki, ale za to bez nieprzyjemnego zjazdu pod koniec fazy, tak więc ta kombinacja jest naprawdę godna polecenia. Cała faza trwała długo, bo od około godziny 21 do 3 w nocy, pod koniec działania zasnąłem ale zbudziła mnie zmiana muzyki w telefonie, inaczej zapewne spalbym do rana. Eksperyment jeszcze powtórzę i zdam relacje, aby wykluczyć przypadek, bo jak wiemy koda potrafi być bardzo kapryśna, czasem po 3 paczkach thioco nie poczujemy absolutnie nic, a czasem nodduje się po jednym opakowaniu.
  • 3651 / 999 / 2
Czy susz z glistnika działa zdrowotnie na oczy tak samo jak świeża roślina?
sky is the limit
  • 605 / 90 / 0
No teraz to doznałam szoku.. Nie wiedziałam, że ta roślina ma w ogóle jakieś właściwości psychoaktywne :D Wiem tylko tyle, że jest zajebista na kurzajki. Żadne maści, żadne apteczne śmieci, nic tak nie wyleczy jak to żółte, śmierdzące ustrojstwo :)
LUBIĘ GRZEŚKI CZEKOLADOWE.
  • 165 / 10 / 0
glistnika u mnie za domem od zawsze rosnie od huja o jego właściwościach wiem od bardzo dawna, nigdy jednak nie odważyłem się spróbować teraz , temat nabrał nieco innego obrotu i jest tu wiele osób twierdzących że nie jest taki trujący jutro zbiorę kilka i wrzucę do blendera, zobaczymy jak to zadziała
"Wrogom się przebacza, ale wtedy gdy zawisnął"
  • 3651 / 999 / 2
Nadal jest świeży na dworze ? Jak możesz to wrzuć fotki zanim zetniesz.
sky is the limit
  • 2990 / 1652 / 35
Jest jeszcze można kombinować.
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 95 / 4 / 0
Otóż dzisiaj zebrałem całą roślinkę, pofragmentowałem i osobne jej części maczałem w wodzie. Wyszła mi gorzka, lekko pomarańczowa ciecz, pare kropel dosłownie objętościowo. Wypiłem po dodaniu do szklanki wody (na pusty żołądek, długo trzymałem w ustach). Szybko poczułem się senny, kwestia paru minut, mniej myślałem, troche jak po pół piwa. Efekt jest baardzo lekki, na granicy placebo wręcz, muzyka brzmi tez inaczej, kapkę lepiej (a może placebo?). Po paru dosłownie minutach już lżej to podczuwam (a może po prostu się ogarnąłem?), aczkolwiek nie powiedziałbym żebym czuł się "normalnie", krótkie oszołomienie nawet przyjemne. Zobaczymy ile zdziała większa dawka.
Żałuję, że zacząłem i żałuję, że nie kończę. Kurwa, w cholerę mnie to kręci
  • 3245 / 623 / 0
Ja wypiłem 1/3 kubka herbatki ekologicznej z glistnika, ale wcześniej zjadłem 3 łyżki guarany, i wniosek że oba specyfiki nie wykluczają się nawzajem, przynajmniej na etapie szczytowej, wieczorem będzie bardziej ugruntowana opinia.

note - scalenie /hash_oil

Zauważyłem jedną podstawową zaletę glistnika jaskółczego ziela. Bez zmian tolerki. 15ta herbatka z tej samej ilości suszu działa z taką samą mocą jak pierwsza, no może druga, bo pierwsza była euforyczna. Nie ma tak że ciągle trzeba zwiększać ilość suszu do zaparzania. A i faza jest bardzo przyjemna w kierunku odprężenia relaksacji, i nazwijmy to stymulacji spokojnego myślenia.scalam AnnaS

Info z M.O.

"Niektóre ze składników glistnika porównywane są działaniem do morfiny, kodeiny .
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 155 / 11 / 1
Wie ktoś jak najlepiej "wydoić" mleczko z glistnika? I kiedy najlepiej to robić?
  • 3215 / 420 / 0
Najlepiej od razu po ścięciu wyjebać go do śmietnika bo nie działa
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 216 • Strona 20 z 22
Artykuły
Newsy
[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

[img]
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych

Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.