14 października 2017hess pisze: Autor nie pyta was o opinie czy jeździ się pod wpływem czy nie.
A moze pomysli, moze sie wsiadzie, moze ktos dzieki temu nie zginie.
Takie rzeczy (choc mimo, ze oczywiste) trzeba moim zdaniem powtarzać do znudzenia. Piles/cpales - nie jedź, kurwa!
Zwlaszcza, ze powrot do domu uberem czy taxify kosztuje teraz przeciez jakies grosze...
Bawić się dobrze, ale z głową! :old:
To skoro jest to legalna substancja, mogą Ci naskoczyć. Może to być Twój antydepresant, witamina, cokolwiek. Wiadomo, jeśli masz to przy sobie, to możesz się już z tym pożegnać.
Nie mają prawa w takim wypadku zabrać Ci prawka czy coś. Tylko w przypadku, gdy jesteś pod wpływem NARKOTYKU, np. koka, feta, mdma. Nie mylmy pojęć.
Najlepiej przed uzyciem skonsultujsie z lekarzem lub farmaceutą, gdyz kazdy lek nieslasciwie stosowany...
Az reszta on nie chcial po lekach jezdzic, tylko pytal. czym sie nacpac, zeby nie bylo przypalu.
niczym.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.