18 października 2017Hexe pisze:Żartujesz prawda?18 października 2017guccilui pisze: Niekoniecznie, choćby samo wyczucie jaki filtr zrobić (z ilu wartsw chusteczek/ręczników papierowych, których to ilość rózni się w zależności od firmy) wymaga pewnej wprawy.![]()
![]()
Stary, nie przesadzaj.
Podobnie z ręcznikami papierowymi, te firmowe starczą ze 2-3 warstwy.
https://www.youtube.com/watch?v=cg46kX9cUlA
Tutaj Warszawski Ćpun używa dwóch warstw, to musiał być ręcznik dobrej firmy. Badziewny ręcznik na stówę się rozleci przy wyciskaniu do końca, nawet robiąc to delikatnie.
Nie ma co sie spuszczac nad substancja za pare monet.
No to w takim razie przestań się przejmować tym czy jest najtańsze i czy z Lewiatana, czy z Biedry, bo okaże się, że więcej wydajesz na "filtry" i wodę (XDDDDDDD) niż na kodeinę.
Serio, na wyjebce po prostu kalendarz książkowy + chusteczki higieniczne, najtańsze z Żabki + butelka po pustej prycie + kubeczki jednorazowe = idealny roztwór.
I w sumie to [mention]hipollek[/mention] ma rację. :D I pewnie dlatego mnie to tak bawi.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
18 października 2017hipollek pisze: Zawsze wychodzi mi "mleko" w niecale 10 minut i jakos klepie. Robie przez byle co, byle jak i sciskam filtr ile fabryka dala. Dziala zawsze dobrze. To nie wyzsza chemia organiczna - masz tylko zostawic para na filtrze. A mleczny roztwor to efekt wypelniaczy.
Nie ma co sie spuszczac nad substancja za pare monet.
18 października 2017Hexe pisze: Stary, teraz to autentycznie zaśmiałam się aż do ekranu. :D Kurwa, mówimy o ODIZOLOWANIU ZA POMOCĄ ZIMNEJ WODY paracetamolu od kodeiny. Albo odwrotnie. Jak kto woli. A nie o skomplikowanych doświadczeniach czy reakcjach.
No to w takim razie przestań się przejmować tym czy jest najtańsze i czy z Lewiatana, czy z Biedry, bo okaże się, że więcej wydajesz na "filtry" i wodę (XDDDDDDD) niż na kodeinę.)
Serio, na wyjebce po prostu kalendarz książkowy + chusteczki higieniczne, najtańsze z Żabki + butelka po pustej prycie + kubeczki jednorazowe = idealny roztwór.
I w sumie to [mention]hipollek[/mention] ma rację. :D I pewnie dlatego mnie to tak bawi.
Duzo paracetamolu to jest, kiedy zresz powyzej 4g (a i ta liczba zalezy od watroby danego osobnika i nie tylko od jego/jej watroby) przez dluzszy czas.
P.S.: obczaj rozpuszczanosc parasyfu w wodzie.
Może faktycznie nauka poszła do przodu w tym czasie i teraz się pija mleko, bo w 150 ml i tak się nie rozpuści nawet te 4 g. Niech będzie i tak.
P.S.: przy uzywaniu T-shirt'ow, nie korzystam z papierowych filtrow.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
30 października 2017Hexe pisze: Zgadzam się z hipolem, że pierdzielisz kocopoły, gucci. I z tym, że za dużo paracetamolu dla wątroby to właśnie 4-5 g i więcej i to często. Wtedy faktycznie można powiedzieć "Dzień dobry" toksykologii.
Z drugiej strony,
18 października 2017Mendeleev pisze: ktokolwiek ogarniety z chemii wie, że smiertelna dawka paracetamolu zeby została rozpuszczona w zimnej wodzie to jej obiętość musi byc ogromna w porownaniu z tym co tak naprawde pijesz po ekstrakcji. Biały kolor roztworu oznacza że filt przepuszcza, biały kolor to tlenek tytanu - bardzo silny biały barwnik używany jako wypełniacz. Roztwór ma być klarowny to jedyna gwarancja dobrej filtracji.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.