W przypadku nirvany zalezy też od rocznika/serii pestek z moich obserwacji to wynika.
Niby to samo, ale jednak troche inaczej.
W tym roku miałem AK48 prosto z nirvany (i nie z polski tylko z zagranicy) w oryginalnej paczce i wyrósł z tego jeden wielki shit - w porównaniu do tego co ludzią wyrastało to mi na bank to samo nie wyrosło...
Top44 też ludzią dochodziło elegancko, a mi się ta odmiana trafiła w jakiejś dziwnej serii chyba bo delikatnie mówiąc były problemy z dojściem w tym roku lekkie, a ludzie pisali że dochodzi bez problemów.
Dodatkowo też można dodać że jesień w tym roku była wybitnie hujowa tak jak i lato, mieszkam w innym rejonie polski itd itp. Ale nawet jeśli to nie spodziewałem się aż takiej różnicy...
Pozdrawiam
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
monki pisze:
nirwana ma jeden wielki MIX. Nieraz na 4 roślinki każda wygląda inaczej i ma różne czasy kwitnienia![]()
ale czasami trafiają się perełki, które warto rozmnażać tak jak np SkunkxHaze który dochodzi na outdoorze w polsce hehehehe :)
PS: Skunk nie dochodzi, Haze też a ich krzyżówka tak ;P i jeszcze dojrzałe pestki idzie zebrać - ot, cała nirvana...
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
hxs1 z nirwany moglby byc fioletowy?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.