Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 60 • Strona 4 z 6
  • 178 / 8 / 0
pan wojtas pisze:
a GBL albo GHB w małych dawkach?
Działa chyba podobnie do alko...
jesli ktos cie nie zgwalci.
Uwaga! Użytkownik electric_terrorist nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 325 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: strunaman »
Co zamiast alkoholu? Naturalnie. Konopia drodzy państwo konopia... osoby pijące i wjebane powinny mieć swobodny dostęp do zióła. założe się że większość zaprzestałaby picie :-)
' Miłość nie chce żebyście się martwili '
  • 178 / 8 / 0
[quote="strunaman"]
Co zamiast alkoholu? Naturalnie. Konopia drodzy państwo konopia... osoby pijące i wjebane powinny mieć swobodny dostęp do zióła. założe się że większość zaprzestałaby picie ]

i wjebalyby sie w ziolo %-D?
Uwaga! Użytkownik electric_terrorist nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 325 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: strunaman »
wg mnie lepiej w zioło niz w etanol. bleh. wjebanie się w zioło jest bardziej pozytywne ^_^
' Miłość nie chce żebyście się martwili '
  • 178 / 8 / 0
strunaman pisze:
wg mnie lepiej w zioło niz w etanol. bleh. wjebanie się w zioło jest bardziej pozytywne ^_^
az onkolog pokaze ci zdiecie twoich pluc ;]
Uwaga! Użytkownik electric_terrorist nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 325 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: strunaman »
zdjęcie płuc to jest nic w porównaniu do :zdjęcia móżgu i wątroby ;]
' Miłość nie chce żebyście się martwili '
  • 176 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: ironia »
poza tym to jakoś bardziej... przyjazne dla otoczenia :)
Uwaga! Użytkownik ironia nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3251 / 359 / 2
Nieprzeczytany post autor: jogurt »
Tak na trawie jest beztrosko, wystarczy panienka, telewizor, czekolada, (chciałem browarek powiedziec ale dajmy - cocacola, albo soczek bananowy), chipsy, kanapeczki, duperelki i żyć nie umierac. Ale zasiedziec sie idzie :P

Kiedyś pamietam reklame chyba crunchipsów że jest mega balanga, imprezka na całego, a trzech gości, siedzi, bawi sie lampką, jakies inne głupoty robią, jedzą crunchipsy i ich wali wszystko. Ewidentnie skierowane do palaczy (jak logo da grasso.. i nazwa) wiadomo, co jak co, mogliby przesiedziec całą impreze, ale jaki klimacik zajebisty maja :D
L-8a - blog neurofarmakologiczno-empiryczny
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM

Pozdrawiam %-D
  • 1285 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: ksionc »
W małych dawkach dragonfly może zastąpić alkohol, bo po połówce tektury od s. miałem po prostu świetny humor, lekkie pobudzenie oraz odczuwałem empatie do ludzie i chęć rozmowy z nimi. Na parkiecie też ładnie można wczuć się w muzykę i dobrze bawić przy dźwiękach, potenciał uzależniający jest znikomy, a cena za pól katona to około 13-15 blach. Akurat teraz jest to kupienia (poszukaj w dziale psychodeliki tam jest info gdzie co i jak), wiec może warto spróbować. Naprawdę po małej ilości dragonfly można się fajnie bawić w gronie znajomych. Sam w najbliższym czasie zamawiam kilka kartonów, trochę trzeba za to zapłacić, ale jeśli na to konto przestaniemy płacić za alko to z pewnością wyjdziemy na + jeśli chodzi o zdrowie oraz koszty zabawy.

z pewnością alkohol można zastąpić innym narkotykiem z działu depresanty np. tramalem, ale istnieje większe ryzyko uzależnienia.

jeśli chodzi o marihuanę, to moim zdaniem kompletnie nie nadaje się ona do zastąpienia alkoholu. Osobiście po spaleniu dobrze się czuje tylko w towarzystwie, które także paliło, wtedy łatwo się dogadać bo wszyscy nadają na tych samych falach, natomiast kiedy jestem spalony, a reszta towarzystwa bawi sie w inny sposób to jakoś nie potrafię wczuć się w klimat takiej imprezy i niezbyt dobrze się wtedy bawię.
Uwaga! Użytkownik ksionc jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 137 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: iwil »
Jaki wniosek? Palą wszyscy albo koniec imprezy %-D Tak poważnie to mam podobnie, chociaż wystarczy że reszta osób się napije to już jest fajnie, ale to nie to samo
ODPOWIEDZ
Posty: 60 • Strona 4 z 6
Artykuły
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."