PS: Witaj z powrotem na forum :)
scalono - aire
Domyslam sie, ze jedyne z czym moze byc problem to wplyw na serce, bo o ZS w tym przypadku nie ma problemu,a dodatkowo znalazlem jeszcze taki post z ang forum:
"Angela: I take Nardil and Wellbutrin (plus more) and have been doing so for two years with no
bad effects at all. ( I added Wellbutrin to the Nardil.) Ironically, it was a doctor's letter (somewhere in the Dr. Bob site) where I first found out it was ok. I also consulted with a
well-regarded psychopharmacologist who is an expert on combining meds, and he said it was ok too. Good luck."
http://www.dr-bob.org/babble/20000905/msgs/45134.html
Do wellbutrinu przekonuje mnie profil działania. Nie mam większych dołów, raczej anhedonię i brak napędu. Nie ukrywam, że wiążę się to z tym, że jaram dużo trawska. Podczas terapii planuję nie palić (akurat tianeptyna sprawiała, że mnie w ogóle do zioła nie ciągnęło). Zioło to niestety dla mnie straszne efekty uboczne - zamulenie wręcz absolutne, w pracy nieproduktywność, a po pracy tylko leżenie i dalsze jaranie. Do tego wpierdalam przeokropnie, przez co się spasłem jak wieprz.
Planuję odstawić zioło, wrócić do sportu, schudnąć, odzyskać napęd w pracy i po niej, motywację do działania, żeby pójść na trening itd. Dlatego wellbutrin wydaje mi się dobrym wyborem, o SSRI nawet nie myślę. Dlatego chciałbym zadać kilka pytań i będę wdzięczny za odpowiedzi, zwłaszcza od tych, którzy to biorą/brali w celach czysto terapeutycznych bez eksperymentów. Otóż:
- jak to jest z tym wkurwieniem/stresogennością/lękami? Mam małe ciągoty do obsesyjnych myśli, nie jakoś strasznie, żeby mi w życiu przeszkadzało, ale jednak. Mam się przejmować? Ogólnie czytam nerwica.com, ale wydaje mi się, że tam są bardzo specyficzni ludzie, którzy wpadają w panikę jadąc tramwajem. Ja w wieku 18-20 (czyli dekadę temu), waliłem trochę fetki w nos i faktycznie czasem spinała, blokowała człowieka, czasem dawała pewność siebie. Ale raczej właśnie takie ciężkie spięcie, zwłaszcza w stresogennych sytuacjach, dopiero w połączeniu z alko odczuwałem pozytywy z furania. Z drugiej strony w jakieś lęki czy paniki nie wpadałem i tak sobie myślę, że skoro na fecie było to do ogarnięcia to na leku nie powinno być gorzej. Dobrze kombinuję? Jak to porównać z buprio?
- co jeśli chodzi o sytuacje społeczne - poprawia kontakty z ludźmi? Bo tutaj mieszane opinie napotykam w necie - jedni piszą, że wzmaga lęki, inni że zyskują na pewności siebie. Jak to właśnie jest z tą pewnością siebie an tym leku? Taka fetka to zwykle dawała zewnętrzną pewność siebie, wydawało mi się, że jestem postrzegany jako pewniejszy siebie przez otoczenie, ale sam niespecjalnie się tak czułem. A jak już, to towarzyszyło temu to wieczne typowe poddenerwowanie.
- jak to jest z utratą wagi? Nie ukrywam, że pokładam spore nadzieje w tym, że zredukuje ona mój apetyt i zmotywuje do treningów. Dużo zrzuciliście w tzw. efekcie ubocznym? Ktoś może brał stricte w tym celu i może pochwalić/skrytykować?
- jak to jest z odstawieniem? Bo tak na chłopski rozum, powinienem czuć fest zamulenie i spodziewać się efektu jojo (o ile zredukuję wagę). Czy łatwo to odstawić? Czy efekt się utrzymuje? Czy raczej mamy odbicie w druga stronę i człowiek zamula i 'usypia'?
Sporo tego wyszło, ale może ktoś się przemęczy, rzuci okiem i się odniesie. Dobrego humoru życzę.
21 września 2017resna pisze: Czy bupropion (dawki lecznicze 150-300 na dobę) brany ponad miesiąc może nasilać/wywolać trądzik?
Endocrine
Infrequent was gynecomastia; rare were glycosuria and hormone level change.
Ja potrzebuję czegoś, co mnie odciągnie od jarania, mam takie myślenie, że jak już biorę jakiś lek na głowę (tak miałem z tianeptyną), to nie chce tego zaburzać ziołem, do tego mam też taki prewencyjny lęk, że jak wezmę dużo różnych psychotropowych specyfików, to w swej biochemicznej kombinacji sprawią, że coś mi się w dyńce popierdoli ;).
Oczywiście branie tego po to, żeby rzucić zioło, samo w sobie byłoby głupotą, ale uważam że może przynieść to efekt jako taka dodatkowa motywacja - skoro zdecydowałeś się ogarnąć i leczyć, to już nie wracaj do zielska. Oczywiście to jeden z dalszych czynników.
Podsumowując, atakuję i jak będę miał jakiś feedback, którym warto by się było podzielić, to wrócę tu i opowiem. Tymczasem dzięki i pozdrawiam.
Cena w doz.pl to ponad 200 zł za 300 mg. 150 nawet jest niedostępne.
Czechy. Elontril na polska recepte. 90 pln za 300 mg.
Martwi mnie ze na hurtowni nie ma opcji zamowienia, w zaprzyjaźnionej aptece zostawili mi 3 opakowania
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG
Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
