Ja nie zgaduje. To juz nie sa domysly.
Powtorze pytania z inngo tematu:
Serotonina odbudowuje sie ok miesiaca. Czemu po cmc miesiac to malo
Jak chcesz obudowac przekazniki stosujc benz ktore blokuje przekaznki,ale i ich odbudowe?regeneracje itd
Potem ludzie czytaja i mysla, ze podklady sa spoko.
26 maja 2017p420 pisze:
Napisałem że większość ketonow tylko oral, tego nie da się furac bo to bezsens i marnowanie towaru.
metylon, 3mmc, 3cmc, 4cmc tylko oral plus dziesiątki innych.
Te dragi działają głównie na serotonine a ta uwalnia się po zjedzeniu oralnie a przez sniff jest może 10 procent działania :old:
Nosem to mogę wciągnąć fete lub koks który jedzie po dopaminie.
To jest podstawowa chemia.
Czy teraz wyraziłem się jasno? :-)
Wycięłam zbędny za długi cytat. MrRabbit.
Btw ktoś to iv podawał?
Three, Four....Better Lock Your Door...
Five, Six....Grab Your Narcotics...
Seven, Eight....Better Stay Up Late...
Nine, Ten.....Never...Sleep Again..."
jakie były moje odczucia? Cóż, 3-EMC zapewniło mi w chuj ciężką kardiozwałę, próbowałem ją wyleczyć benzo, nie dało rady, szklanką cukru, też nie dało rady, dopiero potem zdałem sobie sprawę, że hydroksyzyna spowalnia pracę serca i jakoś przeszło, ale było blisko bardzo nieprzyjemnego stanu zchodzenia. I nie zapewniam tego oczywi,ście 3-EMC ale późniejszenu dowalaniu 3-CMC. Dlatego w mixach bardzo bardzo ostrzegam, bo chuj wie jak to działa. Jak dla mnie chyba pobudzenie było do tego stopnia mocne, co może porównałbym do przedawkowania etylofenidatu, które mi się kiedyś zdazyło (puls 195-200). Tutaj nie było tak tragicznie z pulsem, ale uczucie ciśnienia w mózgu plus inny szajs.
Spróbować może i warto, ale nie każemu podpasuje :)
Te dragi działają głównie na serotonine a ta uwalnia się po zjedzeniu oralnie a przez sniff jest może 10 procent działania :old:
Nosem to mogę wciągnąć fete lub koks który jedzie po dopaminie.
To jest podstawowa chemia.
Czy teraz wyraziłem się jasno? :-)
Raz dostaniecie emc a raz jakis mix.
Ja 1 sort mialem samplowy.
Wrzuta oral ok 350mg i bajka.
W busie czulem, ze ciezko bedzie wysiac.
Drugie podejscie.
Po ok 3tyg.
Podobna wrzuta.
Stanelona ok 20h mega stymulacji :-D
Dopiero jak zeszlo to zauwazylem, ze etykieta na samarce jest nieco inna.
Mianowicie widnieje na niej napis "strong"
Co w tym bylo lepiej nie wiedziec.
:rolleyes:
Na bank nie hexen (przynajmniej nie sam), bo heniu to maks 2h stymulacji.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
