Co nie zmienia faktu że jedno i drugie jest złe.
Siedzę w pracy i nagle zalewa mnie uczucie przerażenia, takiego z nikąd, czuję że duszę sie w tym pomieszczeniu, że muszę stąd wybiec (a w głowie wciąż strach). Wybiegam, zlany potem, przerażony nie wiadomo czym.
To wszystko zawsze po wielu dniach już po braniu. Dołączyły wiec do mojego portfolio napady paniki.
Przy okazji warto wspomnieć o zjeździe. O ile teraz trudno dostać mefa prawdziwego a nie "kryształ" niewiadomego pochodzenia to przestrzegam przed nazywaniem mefa wszystko co jest w krysztale i zajebiście kopie a takie tendencje są wśród młodszych użytkowników. Ja brałem w czasie gdy był legalny co za tym idzie , moje wypowiedzi z pewnościa odnoszą sie do mefedronu.
Zjazd (nie jest obojętny psychice)
Jest mocny, czujesz się wtedy jak by ktoś zabrał ci siłe na cokolwiek i chęci na cokolwiek, Beznadzieja.
No i tre uczucie bliżej nie do opisania, czujesz się wtedy pusty, bez emocji, i do tego fizyczny kac po tym.
Sądzę że takie zejścia mogą trwale zmienić człowieka psychikę tak jak i to co dzieje się z nami wiele dni po zaprzestaniu.
trochę przecierpiałem ale potem psychiatra łelkam tu, Cloranxen w obstawie z zolpidemem na sen, wenlafaksyna na chęć życia i do tego Convulex (lek na padaczkę ale też ma właściwości stabilizujące nastrój co bym nie miał Zespołu serotoninowego no i wyszedłem z tego jakoś, Zapomniał bym, w początkowej fazie leczenia dostawałem też Ketrel, lek przeciwpsychotyczny, szybko go mi odstawił. I tak, jestem tutaj i wiem że da się naprawić po mefedronie o ile ktoś się za siebie weźmie.
wydaje sie calkiem przyzwoity nawet jak chodzi o czystosc. Z tego co wiem jest z Holandii w kazdym razie nie od
dresikow z bloku xD. Od popołudnia sobie troche szuralem dzisiaj i caly czas jak przestaje dzialac to jakies takie ataki paniki i niepokoj. Jak lece teraz nocke to mimo fazy mam caly czas schizy, że rodzice wejda do pokoju, że skumają coś jak sikać pójde itd itd. Wie ktos moze co trzeba zrobic zeby to ogarnac na przyszlosc?
Ostatnio mam jedynie realistyczne sny, ale nic strasznego, snia mi sie mecze piłkarskie, albo ze jestem w klubie itd.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.