Tyle, że wcześniej tak nie miałam. Dopiero teraz, gdy klef zaczął gościć u mnie częściej (czyt. co weekend lub dwa). Może dlatego, że to uczucie "po" już się jakoś tam wcześniej generuje pod kopułą. Kto wie. Niech się jakiś psychiatra wypowie :P
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
A zaczynalam od klefedronu i na sama mysl mam jakies dreszcze xD moze to ma jakies znaczenie ? Przy mj.tak nie mam ale doslownie wszystko co donosowe :)
Był podobny temat wylot-na-kibel-po-stymulantach-t56735.html
Twoje objawy są normalne :)
26 sierpnia 2017london5 pisze: Ja już tego nie mam. Po latach ćpania nie ma ekscytacji. Albo bierzesz, albo nie.
Ale za małolata była, szczególnie przed pierwszym spróbowaniu substancji.
Praktycznie same młode nicki się tu wypowiadają. Dużo jeszcze was czeka.
Nie masz żadnych głebszych refleksji do sensu życia? Albo chociaż prób detoxu tak z rok dwa żeby lepiej kopało :listen:
26 sierpnia 2017london5 pisze: Ja już tego nie mam. Po latach ćpania nie ma ekscytacji. Albo bierzesz, albo nie.
Ale za małolata była, szczególnie przed pierwszym spróbowaniu substancji.
Praktycznie same młode nicki się tu wypowiadają. Dużo jeszcze was czeka.
Ostatnio żrę klefa co tydzień w dawkach nie przekraczających 0,7g (jak mam w worku więcej niż gram, oddaję komuś lub utylizuję). Przeżywam co tydzień taką samą euforię jak parę miechów temu, tylko zwiększyłam dawki o 30-50mg. Jest to dla mnie pewnego rodzaju rytuał, celebracja :D którą zazwyczaj wcześniej planuję.
Da sie cos z tym kiblem zrobic ? Bo u mnie nie ma szans na wyjscie w teren pezez to xD
08 lutego 2006Camilleri pisze: Narkomanem jest się przez całe życie, ale ciąg to tylko epizod.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
