raz wzialem 600mg i bylo chujowo, nastepnego dnia 300 i fajnie porobilo
a co do zoladka to nie oplaca sie brac na pusty, to chuja daje
lepiej zjesc cos malego przed/po zarzuceniem i lepiej sie wchlonie dzieki temu
"Rutyna to rzecz zgubna "
Three, Four....Better Lock Your Door...
Five, Six....Grab Your Narcotics...
Seven, Eight....Better Stay Up Late...
Nine, Ten.....Never...Sleep Again..."
25 sierpnia 2017MrRabbit pisze: Zdarza Wam się pomijając fakt tolerki zaaplikować tyle kody ile powinno porobić a nawet odrobinę więcej i nic? Dosłownie nic?
Co do tematu ostatnim czasem zaparcia się mnie nie imają. Mogę władować w siebie i 900mg, a z wypróżnianiem problemu nie mam.
Chyba kodzia na dobre zadomowiła się w moim organizmie.
Wrzucając w systemie zero jedynkowym nie doświadczyłem zaparć.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
16 maja 2017Chevalier pisze: Jak często się wypróżniacie? Pytanie do osób w ciągach, jak i rekreacyjnych koneserów.
Po kodzie przez 2 dni nie może nic ze mnie wyjść. Dopiero zacząłem eksperymentowanie z tą używką, ale chyba dam sobie spokój, bo boję się, że wybuchnę od tego niesrania xD ładowałem kilka h temu, wskazane jest, żebym teraz sobie zarzucił jakąś herbatkę ziołową?
Kup se sok z kiszonej kapusty.
Brak reakcji?
Dokup gorzka czekolade.
Przy czym 1 step sok
2 step czekolada
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
