Weszło szybciej niż się spodziewałem, bo po jakoś 10 minutkach. Jest fajnie, łagodnie. Półka w nos to horror w porównaniu z jedzeniem. Od razu mówię, że lepiej zjeść, byle nie co pół godziny kolejne dawki. Bomba jak mówiłem łagodna, da się łatwo ogarnąć. Po nosie to weszło... Hm, ostro? Dobry kwadrans to siedziałem wykręcony próbując złapać ostrość XD. Oczy na wszystkie strony latały, szczena zacisnięta i z 2 litry kurwiącego potu pod pachami. Nie wiem co pisze, więc skończę. Dzięki
W dzisiejszy wieczór postanowiłem zarzucić pierwszy raz 4mmc oralnie. Miałem ze sobą ~0.4g stuffu i najpierw wrzuciłem bombkę ~0.27g o godzinie 21.50 po czym zarzuciłem line ~0.13g. Muszę przyznać, że ta metoda na wrzucanie mefy jest dla mnie idealna, bo nie trzeba aż tak poświęcać nosa jak przy wciąganiu większej ilości tematu. Wspomniana mała lina spowodowała, że mogłem się już czymś zająć zanim wjedzie mi bombka. Postanowiłem sobie trochę popykać na komputerze. Zanim się obejrzałem minęła godzina i stwierdziłem, że pora na fajkę. Gdy wstałem z fotela poczułem ekstremalną euforię oraz ciarki w całym ciele. Zauważyłem, że sporo osób nie odczuwa prawie żadnych efektów.
23:47 obecnie rozpływam się w łóżku.
Moim powodem do spróbowania przyjęcia doustnego była niepokojąca myśl o dorzucaniu w środku nocy, ponieważ zrobiłem sobie ponad miesiąc temu 2 nocki z mefą. W przeciągu tych dwóch osobnych nocy zjadłem 2g. Po 3 linie tamtych nocy zawsze zaczynało się robić dziwinie. Problemy z chodzeniem, problemy z odróżnianiem przedmiotów położonych blisko i daleko, halucynacje słuchowe i wizualne (ludzie, których nie ma, dużo niepokojąco olbrzymich owadów i pająków oraz inne omamy)
Jeśli ktoś to przeczytał to chciałbym, abyście napisali cos o swoich tripach przez oral (bądź sniff też przeczytam)
Weź jedną warstwę chusteczki cienką, skrusz na proch materiał, zawiń, połknij i popij szklanką jakiegos soku.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
