Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 180 • Strona 15 z 18
  • 987 / 38 / 0
Ostatnio dochodzę do wniosku, że jednak sama koda najlepsza, wzmacniacze są zawodne. Raz kopnie cudownie, a raz jeszcze gorzej zadziała. Na mnie klon nie działa, ale z alprą z początku było nawet fajnie, ale ogólnie szkoda alpry tracić, bo koda przebije działanie, po co się uspokajać jeszcze w tak cudownym stanie jakim jest stan po kodzie? :*)
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 289 / 11 / 0
@up podzielam Twoje zdanie.
Mi klon podbija bardziej sedację, a przez to mam same chujowe myśli.
Uwaga! Użytkownik zerowatolerka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 987 / 38 / 0
Przecież sedacja jest fajna, chujowe myśli po kodzie i benzo? Tego to Ci powiem, że nie uświadczyłem.
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 289 / 11 / 0
Może dlatego, że akurat psychicznie byłam w złym stanie.
  • 987 / 38 / 0
Możliwe, mi kodeina i benzo nigdy nie podbijają złego samopoczucia, ewentualnie natręctwa, ale oprócz tego jest miło i pluszowo :*)
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
Nie raz mi się zdarzyło, że po kodzie + benzo siadał nastrój, wybitnie sedatywne połączenie w moim przypadku i też wolę na czysto kodeinę bez żadnych cukierków, a już na pewno nie benzo %-D
  • 987 / 38 / 0
Mimo sporej tolerki na kodę (450mg grzeje w sam raz, ale mogło by być lepiej) wrzuciłem wczoraj 150mg kodeiny i dodałem do tego 2mg klona. Powiem Wam, że było przyjemnie, nawet odczułem lekkie ciepełko i delikatną euforię. Myślałem, że nic nie poczuję, a tu miłe zaskoczenie :) No i rano wstałem w dobrym stanie, wyspany i w dobrym humorze :)
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1664 / 302 / 0
Dla mnie połączenie bomba. Benzosy dają speeda i super samopoczucie, a koda to podbija ^_^ Niestety, ciężko z kontrolą dawek na benzynach...
Wybaczcie, ale nie odpowiadam na PMy nowych użytkowników w sprawie lekarzy, którzy wystawiają mi recki na IV-P. Ruszcie głową, panowie z komendy. A jak macie mniej niż 18 lat, to wypierdalać do szkoły, a nie bierzecie się za benzo za kasę starych.
  • 987 / 38 / 0
Ja sobie odpuściłem miksowanie. Rzuciłem już benzo, dlatego nie chcę znowu wracać do brania. Z początku alpra mocno podbijała euforię, ale z dnia na dzień efekt był coraz mniej dostrzegalny.
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1882 / 203 / 0
W jakiej kolejności i odstępach czasowych kodeina+etizolam?
Przeniesiono do tematu "kodeina + benzodiazepiny"./pletz
Zakonnik Wielu Zakonów
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
ODPOWIEDZ
Posty: 180 • Strona 15 z 18
Artykuły
Newsy
[img]
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony

Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?