Depresja, lęk i myśli jak z tym skończyć, ze sobą znaczy, to mój chleb powszedni.
Ciężko powiedzieć czy dragi miały wpływ. U mnie - nie spowodowały, ale na pewno - przyczyniły się do rozwoju. Szczególnie zielsko, bo jarałem tony i pamiętam w jaki sposób kształtowało mój sposób myślenia. Na początku było fajnie, beka itp ale potem coraz cięższe rozkminy nad własną egzystencją, a wnioski nie ciekawe.. Z czasem po zielsku malował mi się już tylko obraz nędzy i rozpaczy mojego własnego życia. A debil jarał dalej, ryjąc już i tak nieźle poryty łeb.
Dziś do 'normalnego' funkcjonowania potrzebuję benzyny, a świadomość tej chujowej sytuacji, wieczorami zabijam alkoholem. Z tym, że alko właśnie odstawiam i jeszcze raz spróbuje się wydostać z tego gówna. Na benzo też przyjdzie pora (mam nadzieję) ale jeszcze nie teraz..
Pozdrawiam wszystkich i życzę szczęścia w walce z najgorszym przypadkiem fobii jaki chyba istnieje..
Od 3 lat zmierzam sie z napadami nerwicy... Otoz nie ma powodu dla nerwicy, poprostu tak nagle co kilka dni zaczynam czuc sie bardzo niespokojny i jest to paralizujacy niespokoj. Gdy jestem pod wplywem takiego ataku to jest tak silny, ze boje sie wyjsc z pokoju, albo ogladac TV, albo nawet ruszyc sie. Najchetniej zamknalbym oczy i to przeczekal. Do teraz na ataki te stosowalem Promethazine i bardzo mi pomagala. Problem w tym, ze w UK w calym kraju jest jakis problem z produkcja tego leku i zadna apteka nie jest w stanie go wypisac.
Dodam jeszcze, ze mialem wiele sesji z psychologiem co do mojej nerwicy i nie bylo to skuteczne.
Teraz tak, jutro na 8 ide do lekarza i chce z nim przedyskutowac co dalej w zwiazku z jakas alternatywa... Wasza opinia, co byloby najlepszym lekiem na moja nerwice? Prawdopodobnie bedzie to jakies benzo, ale ktore jest najlepsze?
"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
Benzo na lęki dnia codziennego to droga do upadku.
Dlatego wrzucę czasem benzodiazepine w większej ilości ale nigdy na lęki, tylko w mixach np z alko/ weedem dla fazy jak no teraz : )
Bylem u lekarza I wlasnie wrocilem z opakowaniem lorazepamu w ktorym jest 28 tabletek :) Bardzo jestem zadowolony
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.