Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 176 • Strona 6 z 18
  • 5 / 1 / 0
Taka pasta różowa , bardzo śmierdząca takimi chemicznymi kwiatami, jak kreske się wysuszyło świeciło jak brokat, jedna mała kreska i od razu wystrzał, . Bardzo żarło w nos . Najlepszy temat jaki jadłem . 100 złotych 5 g niestety pojawiło się i zaraz znikło :(
  • 73 / 3 / 0
Te wszystkie pasty choc nawet kopia dosc mocno to nie jest uderzenie amfetaminy tylko strucie jakims nie wiem sam tym rozpuszczalnikiem ktory w tym siedzi czasem po trzech dniach brania tego syfu z organizmem potrafily sie zaczac dziac dzwne rzeczy w proszku o niebo lepsza zwlaszcza takim jak latal kiedys i to standardowo zreszta
  • 22 / 4 / 0
ProduktBezKreatyny pisze:
jak kreske się wysuszyło świeciło jak brokat, jedna mała kreska i od razu wystrzał, . Bardzo żarło w nos . Najlepszy temat jaki jadłem
coś w tym jest, że pasta która po wyschnięciu błyszczy jest mocna. Może nie była różowa w moim przypadku, ale nieraz miałem pastę, która po szpachlowaniu, nabierała metalicznego, srebrnego błysku. Może nie żarło w nos przy samym wciąganiu, ale kilka chwil od wciągniecia czuć było jak się wgryza w śluzówkę, najpierw lekko podżerało, a przy końcu juz dość mocno, za to spływ był często prawie niewyczuwalny - znaczy ze prawie wszystko sie wchlonelo. Naprawde bardzo fajne działanie miały te pasty, dlatego zwracam uwage czy nabiera srebrno-szarawego błysku, czy może jest jak białe i matowe jak wapno
  • 579 / 130 / 0
[cut]
Co do pasty amf, to pełno utyskiwań w tematach fetowych. No i sam widzisz jaka to konkretna konsystencja jest podejrzana. W dawnych czasach pasta była praktycznie niespotykana (u mnie), a domieszać coś do mokrego można przecież bajecznie łatwo. Ty mówisz, że pasta jest najlepsza, ja mówię, że jest tak dobra jak dobry jest sprzedawca i to dotyczy pozostałych nośników. Raz kupiłem kiepską, raz bardzo dobrą, ale od 2 różnych ludzi. Jeśli sprzedawca ściemnia, to przygotuje Ci też idealnie wyglądający proszek, czy kryształ. Wszystko jest do zrobienia.



Warn. Treść postu nie dotyczy tematu dyskusji. To nie wątek o paście amfetaminowej.
| 13 |
Ostatnio zmieniony 15 maja 2017 przez Thirteen, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Udzielono ostrzeżenia. Przeniesinie z wątku o U-47700.
  • 4 / 2 / 0
Polska amfetamina to bialy puszysty proch kolorem wchodzacy w beż przypomina troche Herbate w granulkach pokruszona Pozdrawiam
  • 9 / 3 / 0
Szczerze to nie bardzo rozumiem określenia efektów działania różnych odmian ulicznej "fety", wypowiedziami typu "wypierdala z butów", "mocno klepie" itp. Oczywiście, że konsumentowi zależy na efekcie pobudzenia zarówno ciała jak i umysłu, ale w ostatnim czasie coraz częściej mam do czynienia z ludźmi, dla których wytrzeszcz oczu, paralizujace napięcie wszystkich mięśni, niekontrolowane "zawiechy" i zastyganie w różnych pozycjach spowodowane gonitwa myśli i rozmyślaniem o rzeczach nad którymi na codzien nie zawracamy sobie głowy lub nieustanne gadanie byle czego, głupot, absurdalnych "przeblyskow" własnych teorii na każdy temat, irytacja wszystkim bądź każdym, kto zakłóca nasze oderwanie się od rzeczywistości, gapiac się bez mrugnięcia oczu w jeden punkt przez x czasu z oglupiajaca pustka w głowie... cechuje o jakości towaru... Przykre...
Uwaga! Użytkownik rizzla92 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2278 / 278 / 3
Ludzie nie znają umiaru, a pasty to największa ujma dla amfetaminy, jaka powstała. "Speedy" to jedno wielkie oszustwo i srom.
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 312 / 12 / 0
Siemano. Ja jestem z UK, tutaj glownie jest pasta, ale pierwszy raz jak bralem fete to dostalem w prochu i miala takie grube krysztaly jakby kawalki szkla. Porobic porobila, ale trzeba bylo duzo jej wciagnac.

Pasta jest moim zdaniem lepsza, zalezy gdzie kupujesz ale moja dilerka zawsze ma dobry towar. Probowalem tez pink champagne, taki mocno rozowy towar, bardzo euforyczny byl i intensywny.
moor1992
  • 1306 / 233 / 0
27 czerwca 2017synapse pisze:
Pasta jest moim zdaniem lepsza
Waliłem się z Sashą Grey, ale Pawłowicz jest moim zdaniem lepsza...

Booosze, do czego to doszło. Ludzie wolą podróbki od oryginału.
Jesteś ćpunem? Znasz polski? Umiesz pisać? Napisz raport dla neurogroove!
Spoiler:
  • 1 / / 0
Witam. Bardzo proszę o odpowiedź. Czy wcześniej opisane pasty pozostawione w temperaturze pokojowej na okres około dwóch-trzech tygodni od zakończenia syntezy w niewietrzonym pomieszczeniu, staną się suchymi grudami (delikatnie wyczuwalny na palcach "olej" po dotknięciu) w których uformowały się charakterystyczne dla BK "pałeczki" - każdy tu doskonale wie o czym mówie, nie ryż tylko te powodujące ogromne pieczenie moment po wciągnięciu podstępnie wyglądające milimetrowe skurwysyny. CO TO SIĘ STANĘŁO? :-|
ODPOWIEDZ
Posty: 176 • Strona 6 z 18
Artykuły
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.