Jeśli macie wyrzuty sumienia z powodu waszego ćpania i tak jak np @misspill żałujecie bo obiecaliście coś mamie i znowu ją zawiedliście to uwierzcie że jesteście na dobrej drodze żeby wydostać sie z tego bagna lub w nie poprostu nigdy nie wdepnąć głębiej. Polecam autospowiedż i zastanowienie sie nad tym do czego ćpanie jest nam potrzebne i czy w ogole jest nam potrzebne. Jakie płyną z tego korzyści, jakie straty. Czy na prawdę chcemy ćpać czy to poprostu uzależnienie nas do tego popycha.
Cytat na dziś : " Jeśli czujesz że coś Ci zabiera tlen, lepiej to zostaw"
Nie mniej. Co do tego całego kręgosłupa, moralności itp. Kiedyś dla mnie nie do pomyślenia było przekroczenie pewnej granicy jaką było i.v., teraz już spróbowałem i nawet nie wzrusza to mną jak kiedyś. Dlatego wolę nie zakładać czegoś z góry, gdyż nie wiemy do czego jesteśmy zdolni w odpowiedniej sytuacji - tak 100% sure.
Pamiętać jednak należy, że narkotyki to nie rurki z kremem.
sam spróbowałeś przekroczyć tą granicę, czy jakaś Kobieta namówiła? /nie moja sprawa, ale z punktu widzenia moralności zapytuję/
Jeżeli chcesz coś zrobić,ale sie cykasz i zasłaniasz to wątpliwą moralnością, to sorki ale pizda jesteś i tyle.
Ale granice moralne mam. Nie wjebie w opioidy kogoś młodszego ode mnie, kto sam z siebie dostępu do opio nigdy nie szukał. Inna historia jak i tak wiem, że dana osoba prędzej czy później zdobędzie dostęp, wtedy to właściwie bez znaczenia
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Każdy ma swoje zasady, nawet najgorsze uzależnienia
( walenie po kablach ketonów, amfa i wóda, hera i skręty)
nie popchnęły mnie do złamania moich. Nie okradam ludzi, nie robię wałków a długi oddaję. A znam takich, co żeby mieć na wódkę kolegów okradali. Albo wciskali wałki komu się da, kiedy się da, bo się udaje.
Wszystko zależy od człowieka, nie od narkotyków. Silnego charakteru dragi nie złamią. Musiały by towarzyszyć inne czynniki.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
