Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
@kirke, jak dysponujesz benzo, to przygotuj je sobie na szafce np, ale myśle że nie będzie potrzebne
Pij eter, będziesz wielki
Czego mogę oczekiwać od tej fazy pod kątem zmiany myślenia, da się do czegoś to porównać? Czy zmiany w myśleniu utrzymują się jak faza zejdzie czy tylko w trakcie? Można myśli porównać jakoś do tych zjaranych? Czy można się jakoś zaschizować na swoim własnym punkcie tak, że potem zostaną jakieś zaburzenia samooceny?
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Jak masz mocną psychikę to nie ma się czego bać nawet w dawce 250mcg. Jest śmiesznie, jest natłok myśli, ale nie miałem tak, żeby mnie zapętliło czy mieć bad tripa. Strasznie potęguje myśli, przejmujesz się czymś brzydkim/czymś co jest złe, podbija to, co jest dobre, ale warto mieć jakiś punkt zaczepienia, typu film czy muzyka. Wydaje mi się, że ten drug nawraca falami. Wg mnie nie ma podjazdu nawet do LSD w tej samej dawce; w przypadku LSD ten rozpierdol jest konkretny i naprawdę można zobaczyć wszystko. Bardzo lajtowa zabawka imo. Uwżam, że z dostępnych legalnych lizerów najlepsze jest ALD-52 mimo wszystko.
Zadałem te pytania bo zioło potrafiło mnie na początku ostro poturlać, wkręcało mi jakieś inne postrzeganie rzeczywistości, pokazywało jakieś schematy i nakręcało bardzo apatyczny nastrój do życia.. do tego czułem się bardzo chujowy.
Po ziole już mam do tego dystans, nauczyłem się tym bawić.
Nie wiem na ile te jazdy pochodziły z zioła, a ile z mojej głowy, ale wolałbym być gotowy na to po kwasie :p
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
11 czerwca 2017krawat pisze: Są zmiany, ale nie jakieś przekurwiste jak miałem przy 200-300mcg prawdziwego LSD. Jeżeli jesteś początkujący to zaopatrz się w etizolam, w dawce 2-4mg zbija trip niemalże do zera.
Jak masz mocną psychikę to nie ma się czego bać nawet w dawce 250mcg. Jest śmiesznie, jest natłok myśli, ale nie miałem tak, żeby mnie zapętliło czy mieć bad tripa. Strasznie potęguje myśli, przejmujesz się czymś brzydkim/czymś co jest złe, podbija to, co jest dobre, ale warto mieć jakiś punkt zaczepienia, typu film czy muzyka. Wydaje mi się, że ten drug nawraca falami. Wg mnie nie ma podjazdu nawet do LSD w tej samej dawce; w przypadku LSD ten rozpierdol jest konkretny i naprawdę można zobaczyć wszystko. Bardzo lajtowa zabawka imo. Uwżam, że z dostępnych legalnych lizerów najlepsze jest ALD-52 mimo wszystko.
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Sprawa biznesu „Króla dopalaczy”. Na ławie oskarżonych 13 osób
Biznes „Króla dopalaczy” znów na łódzkiej wokandzie. Tym razem chodzi o sprzedaż w internecie.
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
