15 maja 2017nasienie14 pisze: Przecież oczywiste jest, że podstawą jest zbilansowana dieta, sport, sen, cwiczenia umyslowe. Nie ma sensu brać witaminek i oczekiwać cudów (zresztą tak jak z 99% nieprzemyslanych stackow nootropowych). Ja jednak zauwazam różnicę kiedy odpowiednio suplementuję się witaminami to szybciej regenerują mi się receptory. Często bywa tak (np. jak się zażywa G), że ma się niedobór witamin z grupy B i dzięki zażyciu witamin organizm ma szybką i łatwą szansę, by je pozyskać. Czy tak to działa?
Tylko skad o Tym wiesz?
Wrzuc dwa trzy dni np niacyne -zaburzysz tryptofan. Itd
Z apteki tylko ziola ew proste preparaty (czyli zawierajace maks 2 skladniki oba o wysokiej przystepnosci i przyswajalmosci)
Reszta kosz.
Wystarczy z menu wywalic syntetyczne zarcie, kebaby, keczupy, cole i reszte smieci.
Pare dni bedzie lipa. Po ok 2 tyg.odczujesz roznice.
Zadne witaminy nie beda potrzebne.
Moje przypuszczenia biorą się jedynie z empirycznych przemysleń i obserwacji. Zauważyłem że np. po 3 dniach gblowania pojawiały się lęki które trwały przez parę następnych dni. Jak się taki weekendzik kończył i wracałem do siebie, to stosowałem suplementację witamin i receptory wracały do siebie zdecydowanie szybciej. Może to placebo, nie jestem w stanie tego poprzeć żadnymi tezami z dziedziny farmakologii. Widziałem za to że [mention]PEA[/mention] też stosuje te same preparaty, on pewnie jakoś będzie umiał to udowodnić :-p .
Nie wiem jaką mam zobaczyć różnicę. O czym mówimy bo rzucasz myślami tak, że nie wiem o co chodzi :-( .Nie jem w ogóle fast foodów ani nie piję napojów słodzonych.
Przyczepić się można, że wszystko jest w jednej porcji, co siłą rzeczy zmniejsza bioprzyswajalność poszczególnych składników.
A, poza tym to na forum wchodzę może raz na tydzień, żeby sprawdzić powiadomienia. ;)
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
*aspartam, acesulfam i inne gówniane słodziki
*syrop glukozowo-fruktozowy
*glutaminian i resztę wzmacniaczy
*konserwanty
16 maja 2017nasienie14 pisze: Nie wiem, dlatego pytam.
Moje przypuszczenia biorą się jedynie z empirycznych przemysleń i obserwacji. Zauważyłem że np. po 3 dniach gblowania pojawiały się lęki które trwały przez parę następnych dni. Jak się taki weekendzik kończył i wracałem do siebie, to stosowałem suplementację witamin i receptory wracały do siebie zdecydowanie szybciej. Może to placebo, nie jestem w stanie tego poprzeć żadnymi tezami z dziedziny farmakologii. Widziałem za to że [mention]PEA[/mention] też stosuje te same preparaty, on pewnie jakoś będzie umiał to udowodnić :-p .
Nie wiem jaką mam zobaczyć różnicę. O czym mówimy bo rzucasz myślami tak, że nie wiem o co chodzi :-( .Nie jem w ogóle fast foodów ani nie piję napojów słodzonych.
Poszczegolne "komponenty" organizm bierze z zapasow.
Np niacyna, tyramina czy tryptamina leca z tryptofanu.
Dluzsza suplememtacja zaburzy gospodarke organizmu np tryptofanem lub niacyna lub "komponentami" ktorych pojawi sie nadmiar/brak.
Pojedyncze przypadki, ok- dluzsza suplementacja-mniej ok.
W kwestii giebla trzeba sprawdzic czego wylatuje najwiecej - strzelam ze zachwiana jest gospodarka sodowo-wapniowo-potasowa.
Brak wapnia-pobudzenie sodu- dramat. Wapn blokuje nadmuchany sod. Brak blokady sodu... no wlasnie.
Do tego hipoglikemia - odbija organizmowi.
Plus rozjechany ukl cholinergiczny ktory nad reszta czuwa, plus rozjechana zaleznosc gaba-glu. Plus nadaktywnosc jednych a rozbicie innych rec.
Powodow danej sytuacji moze byc np 10. Przy czym kazdy powod ma kolejne 10. Lacznie... no wlasnie.
Co do kwadratu o ktorym pisano. Smieja sie z tego tylko dzieci, idioci i postepowi nowi Polaki.
Kwadrat nikomu sily nie da.
Jednak symbol i punkt odniesienia jak najbardziej
Powies kwadraw, kolko, galazke i usiadz codziennie 10minut przy tym. Zastanow sie co jutro zmienic i to zmien.
Zycie samo sie zmieni.
Jak pisal [mention]ggyo[/mention] postaw sobie za cel spacer. Na drugi dzien tel do kumpla ktory odkladasz od tygodni.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
