Jednak obchodzi skoro jakiś gostek nie ma co robić, tylko o trzeciej nad ranem odpowiada. :nuts:
@Procent
Ta :-D Ale was boli dupka
30 kwietnia 2017TheLight pisze: Z moich obserwacji wyznaczanie sobie terminów prowadzi do nieuchronnej porażki. Nie ćpam od jutra... Nie ćpam od dziesiątego... Nie ćpam od września... A później każdy wraca...
Gdy nadejdzie termin trzeba zmierzyć się z pustką po uzależnieniu i co wtedy? Jakieś pomysły? Niby wieloletnie ćpanie ot tak pójdzie w zapomnienie...
Bardzo kiepsko to widzę.
Tak jak napisałem stronę wcześniej, wczoraj np. miałem taki dzień że pojawiło się ciśnienie. Co zrobiłem, naćpałem się? Nie, skoczyłem do sklepu po farby, płótna i glinke i zacząłem malować & rzeźbić
@ledzeppelin2
W piątek mi potwierdzili diagnoze, raczek nieboraczek kory nadnerczy. Dragi raczej nie mają z tym wspólnego, chociaż chuj wie, może w przyszłości po tych wszystkich RC będę świecić w ciemnościach :-D
@benzoswiezy
imbecylu, jestem na terapi - umiesz ty czytać ze zrozumieniem? :nuts:
@ledzeppelin2
dokładnie, one step at a time
30 kwietnia 2017serotoninowy pisze: Dla mnie to zabawne że jest w nim tak dużo optymizmu, czuję się tak pewny siebie bo nie ćpa kilka dni, pali plastry żeby pokazać nam jaki to z niego Alvaro ale... chyba zapomniał że w planach ma nie ćpać całe życie. Całe życie... Kurwa :D
@all
W zasadzie wasz ból dupy jeszcze bardziej mnie motywuje (no i bawi jak cholera) ;-)
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
30 kwietnia 2017TheLight pisze: Z moich obserwacji wyznaczanie sobie terminów prowadzi do nieuchronnej porażki. Nie ćpam od jutra... Nie ćpam od dziesiątego... Nie ćpam od września... A później każdy wraca...
Gdy nadejdzie termin trzeba zmierzyć się z pustką po uzależnieniu i co wtedy? Jakieś pomysły? Niby wieloletnie ćpanie ot tak pójdzie w zapomnienie...
Bardzo kiepsko to widzę.
GG, ukladasz zdania, duzo, ale z samego pierdolenia o planach Krakowa nie zbudowano. :finger:
w sumie to wbijam posta bo chce mieć przypomnienie żeby zobaczyć kto i dlaczego zbóldupi kiedy 15 maja osiągać będzie szczyt GG albo też jego narkomania
dawno już nie widziałem takiego zamieszania wokół czyjejkolwiek odstawki - tak ze strony samego zaangażowanego jak i obserwatorów
jednak polecam 8/10
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
