27 kwietnia 2017Cukinia pisze: Pół godziny temu zarzuciłam kode pierwszy raz od kilku miesięcy i 150mg zgrzało mnie już tak milutko, że pomimo chujowego humoru przez ostatnie kilka tygodni, kocham teraz cały świat.
Jednak cudna sprawa z tą kodeinką, chociaż miałam do niej nie wracać.
Jakbym była wjebana to zapewne przejebałabym cały odłożony hajs, a czasem sobie po prostu odpuszczam zakup kody robiąc jakieś zakupy w aptece, bo po prostu szkoda mi w tym momencie kasy i wole sobie w zamian np. zjeść kebaba. :)
Jak u Was z dostępnością Double-Packów ?? Chyba już ich nie produkują, a o dziwo ja cały czas kupuję 20-stki, z tym, że teraz dosyć rzadko, i tylko w jednej zaprzyjaźnionej aptece bo innych nie odwiedzam, więc może jeszcze leży stary zapas, choć wątpię. Wątpię też, żeby apteki to zamawiały, nawet jak są gdzieś w hurtowaniach mają jeszcze na stanie.
27 kwietnia 2017AlienForms pisze: ja cały czas kupuję 20-stki
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.