Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1577 • Strona 85 z 158
  • 167 / 14 / 0
Nie wiem jak wy, ale, nie obrażając kochanej wódy, po pewnej ilości zaczynam się zachowywać jak małpa. W przypadku piwa czy whisky takie objawy nie występują :)

Wiadomo, żubrówka jest niesamówita i do tego ekonomiczna :v tak samo Sobieski. A tak to jakiś bols albo smirnoff
Uwaga! Użytkownik januszpe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3854 / 316 / 0
Środek tygodnia, a ja się prowadzam z królową polskich osiedli, Żołądkową de Luxe. Chuj tam, jutro w pracy się wypoci. Chyba najwięcej tej gorzoły w życiu żem opracował.
Zamknęli mi znajomego w Świeciu. Płynął, płynął, aż dzisiaj się źle poczuł. Związał sobie nogi pociętą koszulką, żeby z okna nie wyskoczyć, a potem u lekarza pierdolnął z krzesła jak kłoda. To se pewnie odpocznie w - ekhem - sanatorium.

[ external image ]
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3854 / 316 / 0
Na całym świecie pokutuje stereotyp polaka-alkoholika, a wy co ? Próżnujecie, kurwy jebane. Wątek etanolu od dawna tkwi w bessie, ale to, co aktualnie się dzieje, jest kurwa, grubą przesadą. Macie za nic narodowe tradycje. Trzeba znowu uruchomić jakąś Berezę Kartuską, czy tam inny obóz. Głoszenie trzeźwości powinno być społecznie napiętnowane i ja do tego doprowadzę. Dzień sznura nadchodzi ! Lejcie wódę w kielony, żeby nie być represjonowanym.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 188 / 37 / 0
Własnie wrócilem z monopolu z flaszką Stocka i z dwoma Perłami. Puste mieszkanie, nowe miasto i brak obowiazkow przez caly tydzień.
  • 96 / 3 / 0
O ile można ją nazwać gorzałą to ostatnio moją partnerką do latania po mieście została Lubelska porzeczkowa, chyba się w niej zakochałem. A no i w barze 1906 i nic się nie zmienia od lat dalej jebie szczurem czy ciepła czy zimna na szczęście piwerko konsekwentnie zabija smak hehe
  • 188 / 37 / 0
Żeby pić 1906 to trzeba byc niezłym masochistą. Jedna z najgorszych wódek na rynku, chociaz jakis żul pewnie wyprowadzilby mnie z błędu.
  • 67 / 22 / 0
1906, Parkowa, Czerwona Kartka..i wiele tego pokroju wódek to po prostu horror. Nie da sie tego pic w żadnej formie (raz w zyciu pilem z kumplami przed egzaminem czy kolokwium. Poszedlem, chlalem, napisalem, a potem sie kurwa teleportowalem. I tyle pamietam po tej wodce. Uczelnia - łózko, droga miedzy tymi punktami jest mi nieznana). Ale za to zawsze dobrze Krupnik wchodzil na wieczor po pracy akurat (ale ten 0,7 tylko bo pol litrowy za szybko sie konczyl). I Finlandia zajebista pod wzgledem jakosci.
Nihil scio, nihil vidi, nihil audivi
  • 714 / 47 / 0
Ostatnio znowu "idziemy! - ale ja muszę iść? - tak ... - ale wiesz jak to się skończy?".
Ostatnie co pamiętam to to, jak w sklepie jeszcze dokupowaliśmy flaszkę :\ A niby człowiek dorosły sam decyduje o swoim losie.

Zauważyłem, ze z wiekiem kac nie tyle co robi się większy, to wręcz maleje a pierwsze skrzypce zaczyna grać ordynarne strucie. Kiedyś człowiek jak haftował, to albo przy chlaniu albo zaraz po. A nie wraca do domu, zje, wypije herbatę witamine czy co tam, a 3-5 godzin potem nagle chce się rzygać, a nie ma nawet czym.

"Czerwona Kartka" - raz w życiu piłem i mi smakowała. Mimo to więcej nie sięgnąłem. Śmieszne żarty sytuacyjne są gdy człowiek idzie przez park, a wszędzie wokół flaszki po "Parkowej".
  • 173 / 13 / 0
Ja notorycznie pijałem Krajową, a bo czemu nie. Chyba tańsza od papierosów. Najgorszy kac mnie za to zmęczył po litrze Grantsa, brrr.
  • 13 / / 0
Oczywiście najlepsza w smaku jest żubrówka, do tego w miarę tania. Smakuje mi też Żytniówka, Żytnia, Sadówka, Lubelska, Soplica, Stock, Staromiejska, Finlandia i inne oakcyzowane twory polskiego gorzelnictwa. Nie lubię tylko Żołądkowej de Luxe i 1906, chociaż pierwszą wielu kocha.

A co do kaca, to nigdy nie miałem. Znaczy nie takiego jak każdy inny, po prostu zdaża się cała sobota wyjęta z życia przez mdłości, senność i zawroty głowy. Żadnego bólu i innych objawów zatrucia. Na polepszenie swojego stanu napierdalam zawsze luminal zaraz po przebudzeniu, kiedy we krwii zostaje jeszcze trochę promili i chyba w ten sposób oszukuję organizm. Gorszy jest kac moralny jak sobie przypominam co odpierdalałem %-D
ODPOWIEDZ
Posty: 1577 • Strona 85 z 158
Newsy
[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

[img]
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.