Powyżej URL do spreadsheeta z poszczególnymi datami na road mapie w drodze do pełnej detoksykacji organizmu. Jest to bardziej zarys całego planu - który mam rozpisanego na kilkunastu stronach w moim prywatnym notatniku.
(I etap) obecnie w trakcie odtruwania się od opiatów - na finiszu. W ośrodku zaproponowano mi substytucje buprenorfiną bądź też metadonem, nie mniej nie jest przekonany do tego. Z racji tego, że przeszedłem uzależnienie fizyczne, a psychicznego nie posiadam taka substytucja może całkiem zaszkodzić.
(II etap) To walka z politoksykomanią (z dwoma ostatnimi imprezami - byćmoże dojdzie do tego trzecia, nie wykluczam tego*)
(III etap) To powrót do kondycji fizycznej sprzed zażywania narkotyków.
Cel: Całkowite zerwanie z zażywaniem jakichkolwiek narkotyków w jakiejkolwiek formie.
Zamierzam wykorzystać w pełni to co oferuje program odwykowy w poradni terapii uzależenień Eleuteria, w Warszawie. Posiadam pełne wsparcie rodziny, przyjaciół i współpracowników (wszystkim się przyznałem do problemu), w tym samym czasie jestem w trakcie diagnostyki nowotworowej.
Dodatkowo z czasem będę się wyzbywać wszelkich narkomańskich znajomości, książek i muzyki, a nawet konta na Hyperreal - oraz w swej ogólności wszelkich triggerów (bodżców) do narkotykowych działań.
*jakkolwiek to głupio dla niektórych nie zabrzmi, potrzebuje nabrać dodatkowego obrzydzenia do dragów, m.in. poprzez zjazdy - tak jak poprzez przeżycie skręta.
Powiązany wątek: detoks-terapia-indywidualna-itp-t54003.html
Wielki plan trzeźwienia, w którym umieszczasz ćpuńskie imprezy. Żałosne to jest.
myk polega na tym że w przypadku opiatów zrobiłem to samo i zadziałało skutecznie. A w przypadku imprez, najpewnie będą brane pod uwagę stymulanty, przy których zazwyczaj suplementowałem się benzo/neuroleptykami - przez co nie doświadczałem negatywnych skutów ich zażywania.
A buprednorfina w tej dawce mnie w ogóle nie robi i ledwie cokolwiek zalecza - suplementacja jest ostatecznością, dlatego ograniczam ją do minimum. Xanax jedynie na drażliwość jest zażywany.
Zresztą niezależnie od opinii znam swój organizm oraz mechanizm mojej politoksykomanii, aby wiedzieć w jaki sposób będę reagować.
Dodatkowo naprawdę bardzo bym chciał, żeby przeżycie skręta było w stanie zafundować wstręt na tyle silny, żeby skończyć z tym gównem.
wiesz, nie oceniaj mnie swoją miarą bo się przeliczysz. Że Ty się byś złamał to okej, nie mniej mam naturę niepoprawnego optymisty i taki mam po prostu charakter. Więc, pierdolisz zwykłe farmazony.Ale nie, sorry - wiesz lepiej
@Sekn
Jestem uzależniony fizycznie od opiatów. Ale jestem politoksykomanem i nigdzie nie napisałem, że chce iść na terapie buprą/metadonem - tak jak napisałem z resztą na początku - to ostateczność.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
