Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Biorąc 80-100ug 1P-LSD czuje MEGA BEKE, śmieje się lub zawieszam na czymś, najbardziej lubię patrzeć na ciało i przeszywać wzrokiem tkanki, oglądać naskórek, skórę, żyły, mięśnie, kości... muzyka sprawia mega frajde i podbija faze (odpowiednia muza), nawet jak szedłem przez miasto a za mną najebani ludzie szli to paranoiczna faza była mega zabawna (jak już byłem w bezpiecznym miejscu).
Takiego śmiechu nie miałem od 5 lat... brałem 1P 3x - za każdym tak samo zajebiście (1 karton/miesiąc)
Kolory są, ale trzeba chwili skupienia, może 1h jest taka, że ciężko panować i wpadam w wir fraktali, reszta jest autosugestywna.
Mam teraz 2 pytania:
1. Jakieś skutki uboczne brania 1P-LSD (100ug) / miesiąc? Cokolwiek złego może się stać?
2. Jaka faza będzie po ALD/ETH?
26 stycznia 2017Lwsp pisze: Przymierzam sie do zjedzenia 125ug 1p w samotnosci w domu pewnie pod wieczor ,chcialbym sie dowiedziec czego sie spodziewac w porowaniu do 25C-NBOMe ktore jadlem juz niejednokrotnie ale nigdy sam i oralo nieraz naprawde ostro , jadlem po 2,4 nbomka i bylo do wytrzymania piekne oevy cevy pamietam nieraz tez ,innym razem 1.8 przy konkretnym s&s tak nas wszystkich zbabralo ze kazdego oevy przerastaly i pare innych sytuacji jesli o mnie chodzi urwalo mi film na jakies 30 min pierwszy raz po wielu tripach bez innych powaznych efektow,dodam ze ten urwany film mnie odrzucil troche od psychodelikow ,chodz nie uwazam zeby jedna dawka tej substancji miala mnie poskladac niewiadomo jak bo zakladam z tego co wyczytalem i swojego doswiadczenia ze profil dzialania tej substancji w 1 dawce nie bedzie targal tak jak te cholerne nbomy wvwiekszych dawkach ,podsumowujac licze ze ktos mily mi porowna 1p-LSD do 25C-NBOMe i jakies slowa otuchy moze na samotna podroz :D
@up
Poprzez "głębsze mentalnie" rozumiem coś takiego jak przeżyłem po mahomecie, OEVy przybierały postać smukłych ludzi, którzy usilnie starali się mi coś przekazać. Trzeba było się skupić aby rozwiązać tą łamigłówkę. Gdy to się już udało na samym końcu okazało się, że w dłoniach trzymali lustro i zobaczyłem odbicie samego siebie i zrozumiałem, że w tym wszystkim najważniejsze jest moje ego. Nie powiem bo rozjebało mnie to na atomy od środka. To było dopiero głębokie mentalnie :rolleyes:
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
28 stycznia 2017misspill pisze: Zastanawiam się jak gówniane musi być 1P-LSD żeby przegrało w zestawieniu z NBOMe. A jak wiadomo NBOMe nie dorasta do pięt prawdziwemu LSD.
i na 5 osób biorących udział w zabawie jedna 4 krotni za koleją stwierdziła, że ten sam napój jest lepszy. Pozostałe 4 nie były w stanie rozpoznać nawet, który jest który ale zarzekali się wcześniej od wyższości jednego nad drugim.
Nie każdy w narkotykach szuka tego samego, więc trudno w ogóle mówić o tym, że jedna substancja jest lepsza od innej bo to bardzo indywidualna sprawa.
Pół godziny ładowania, nogi z pluszu i wielka euforia a chwilę później poczucie bycia we śnie, tracenie pamięci, po godzinie lub dwóch lekkie fraktale, falowanie obrazu, kolorki itp.
Ogólnie przyjemnie ale nie wiem czy przypadkiem nie dostałem nboma w blotterze...
Po około 30 minutach zmiana postrzegania rzeczywistości, pastelowe kolory postaci występujących w serialu i powoli pojawiająca się euforia.
Po kolejnych 30 minutach "faza" nabiera coraz większego rozpędu.
peak koło 1/1.30 h
poczucie jedności z wszechświatem, dotyk wyczulony ogólnie typowa charakterystyka dla psychodelików
fraktale przyjemne, oevy i cevy niezbyt mocne, w sam raz
muzyke słucha sie z największa przyjemnością
I co moim zdaniem, jest największym plusem, dość duża swoboda jeśli chodzi o poruszanie sie w sferze swoich myśłi.
Byłem dośc ogarnięty, po początkowej około 2 godzinnej fazie głupawki, dawało się skupić i porozmawiać na porządne egzystencjonalne problemy i inne metafizyczne bzdety
po około 6 godzinach można próbować zasypiać, działanie wyraźnie się kończy.
Bardzo pozytywne, polecam Rudi Schuberth
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
CBZC rozbija packzomatową dystrybucję
Współpraca policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i wydziału kryminalnego z Chełmna doprowadziła do zatrzymania 44-latka, który z wykorzystaniem paczkomatów, wysyłał do odbiorców paczki z narkotykami. Przy zatrzymanym funkcjonariusze zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków i gotówkę. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu.
