#mops
Niestety nie pomogło odstawienie fluo.
Moim zdaniem dzieje się tak bo tramadol i MDMA "oblewa" komórki, synapsy neuroprzekaźnikiem czyli serotoniną i stąd dobre samopoczucie. Kiedy weźmiesz SSRI który działa jako bloker (inhibitor) serotoniny to normalne że ta wylana przez tramadol czy MDMA serotonina zostanie uwięziona pomiędzy neuronami i będzie tam siedzieć uwięziona i nic nie wskóra. Nawet przy zwiększaniu dawki - sam próbowałem na sobie. Musisz odstawić i czekać. Ale u mnie to było tak że po 2 czy 3 miesiącach nadal było to samo brałem chorendalne dawki tramadolu i nic. Poszedłem na detox, tam dawali oczywiście SSRI, SNRI, NaRI itp. Po wypuszczeniu było to samo takie błędne koło.
W końcu na jednym detoksie już po helu morfinie, innych opio i innych wynalazkach przypomniałem sobie o tym Tramalu i poprosiłem o nie stosowanie żadnych antydepresantów. Po wyjściu zacząłem brać dla ciekawości Tramal chyba przez 3-4 dni (wysokie dawki) i faktycznie zaczęło może nie tak jak kiedyś ale działać znowu. Ale byłem już wjebany w mocniejsze opiaty i Tramal to już był tylko eksperyment. Oczywiście powróciłem do hery.
Pozdrowienia!
Sytuacja zależy też od leku. SSRI są różne i mają różną siłę blokowania, oraz inny okres pórozpadu w organizmie. Citalopram chyba nasilniejszy SSRI, słabe gdzie MDMA może działać
to fluoksetyna 20mg, fluwoksamina 100mg (mimo, iż jest silny), sertralina też jest słaba chyba, że dawka jest maksymalna 200mg ale tu udało mi się przebić, zjadłem 150mg emki i nic
zaraz drugie 150, i weszło, nie tak jak trzeba ale było przyjemnie. Ale uważam, że podczas kuracji SSRI MDMA nie ma sensu. :wall:
Są osoby które próbują SSRI podnieść poziom serotoniny po imprezie z MDMA.
Jeżeli chcesz zrobić odwrotnie przeczytaj uważnie! :old:
Jeżeli za to nie bierzesz SSRI i zrobisz odwrotnie, czyli MDMA potem np paroksetyna, to dobrze, że to czytasz. Mi kiedyś po 6h po pigule zjadłem Seroxat. I miałem zespół serotoninowy.
Napewno nie przedłuży wam to przyjemności, za to może mieć fatalne konsekwencje. Mimo iż teoretycznie wydaje się to dobrym pomysłem, praktyka pokazuje co innego.
Trzeba odczekać aż MDMA się rozpadnie na metabolity i wtedy brać SSRI. Najlepiej dzień po.
Dodam, że jeżeli piguła działa na osobę leczoną SSRI, to znaczy, że to nie jest MDMA ani pochodna. Tylko częste mieszanki DXM i Amfy, lub gówniany kryształ i dopalacze dla kinderćpunów.
Przykład: 3-4 acodiny zjedzone rano spłycały mi kiedyś działanie 3mmc zjedzonego po południu o jakieś nawet 80%. Dało się to przebić dorzutką, ale przykład pokazuje że należy uważać.
o dziwo tramal zarzucony w ilosci ponad 1g zamiast isc w strone zespolu serotoninowego, dzialal jak 375mg wrzucane nie bedac na ssri.
DXM dzialal mocniej i przyjemniej do tego stopnia, ze wpadlem w mocny ciag i nabilem taka tolerke, ze teraz dziala jedynie polepszajac humor, kilka lat temu jak walilem 450mg na ssri to konczylo to bomba rosla i rosla az bylo za mocno i musialem wrzucac benzo. 150-225-300mg dzialal bardzo fajnie ale ogolnie nie polecam bo jest to niebezpieczny mix i nie majac benzo pod reka moze sie skonczyc nawet smiercia z powodu zs.
a MDMA raczej nie ma sensu jesc na ssri, sam nie wrzucalem na ssri ale ci co wrzucali mowili, ze albo nie dziala albo dziala duzo slabiej i krocej, marnowanie towaru generalnie.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.