bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Od jakiegoś czasu , zazwyczaj po południu zaczynam się bardzo źle czuć. Jest mi słabo, nie mam sił niczego zrobić, jestem smutna, przybita, przygnębiona, mam najczarniejsze myśli, czasem i nawet zdarzyło się, że zaczęłam bez powodu płakać, nic mnie nie cieszy, nie interesuje , jestem załamana..Po prostu męczę się sama ze sobą. :'( .
W pracy bywało nawet tak, że podwójnie widziałam, ledwo stałam na nogach, prawie, że mdlałam.
Byłam oczywiście u lekarza , który stwierdził, że te stany osłabienia czy podwójnego widzenia , są spowodowane powiększonymi migdałami , które naciskają na jakąś żyłę w gardle.
Brałam antybiotyki, ogółem migdały wyleczyłam, ale objawy nadal zostały..
Mam też problem z kontaktem z ludźmi, w większym gronie nie odezwę się ani słowem , na internecie trochę czytałam i takie objawy są jak się ma fobię społeczną. Również mam duży problem z wykonywaniem telefonu, np. zarejestrować się do lekarza, czy zadzwonić w jakiejś sprawie. Od czasu do czasu biorę Hydroxyzynę ( 10 mg ) , pomaga mi tylko na sen, bo czasem nie mogę spać, albo zdarza się tak, że budzę się w nocy po 6,7 razy.
Nie wiem czy to depresja, czy załamanie nerwowe czy jeszcze coś innego..
Rzekomo jest z opolskiego, przynajmniej takie brednie do mnie wypisuje ale to nie ma co w to wierzyć. Jeśli jest ktoś kto jest w stanie go jakoś zlokalizować po tych danych, z banować etc. to dajcie znać, bo to myślę trzeba tępić takie dziadostwo.
25 stycznia 2017paulina95x pisze: na internecie trochę czytałam i takie objawy są jak się ma fobię społeczną. Również mam duży problem z wykonywaniem telefonu, np. zarejestrować się do lekarza, czy zadzwonić w jakiejś sprawie.
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
Przeniesiono (ten post i kilka następnych) z morfina - wątek ogólny - iuhanna
[żeby móc dalej ćpać, jak to wiele osób robi i oficjalnie mawia na detoksach, tylko obniżyć tolerkę]
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
