Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3629 • Strona 181 z 363
  • 59 / 7 / 0
Jestem uzależniony od benzo, bez nich nawet po koko mam stany lękowe, z kolei koks z benzo to slaby mixy. Da się coś z tym zrobić?
Zamość :strzykawka: :hel: :ghb: :tabletki:
  • 732 / 57 / 0
08 stycznia 2017katixx pisze:
No i zadziałałem drugi raz i było (jest) o wiele lepiej. Po pierwsze nie nakręcałem się tak jak wtedy, bo wow wow mam koks, tylko podszedłem najzupełniej na spokojnie, bez niewiadomo jakich oczekiwań i tym podobnych (czy koks intensyfikuje odczucia?).
generalnie to jak na początku się nakrecales swiadomoscia samego posiadania koksu, to układ nagrody działając dwufazowo, uruchomil działanie tej pierwszej fazy. tego podniecenia które sprzyjalo oczekiwaniu na nagrodę jaka będzie koks i wtedy uruchomi druga procedurę, czyli rozpakowania prezentu i otrzymania nagrody. ten pierwszy etap działa dużo intensywniej produkując dopaminę ponieważ stopniowo ciagle zwiększa stężenie dopaminy w synapsach. dopiero w drugiej fazie masz pizda euforia bo zalewa Cie dopamina ale szybko upływa wiec szybko to wszystko schodzi. tak wiec jak się podniecales swiadomoscia ogarniętego koksu to już samym tym faktem miałeś podbitą dopaminę w układzie. niemniej nie uwaazam żeby to wlasnie to było przyczyna braku odczuwanej euforii za 1 razem. widocznie miałeś gorszy dzień wtedy.. no nie wiem ale wydaje mi się ze w tej sytuacji skoro byles już tak nakręcony to koks tym bardziej powinien zadzialac i to intensywniej, bo Ty już miałeś wzmozona produkcje dopaminy, wiec koks blokując jej wychwyt zwrotny powinien zatrzymać wieksza ilość dopaminy w synapsie. nie szukaj przyczyny. skoro teraz zadzialalo to znaczy ze widocznie miałeś taki jednorazowy incydent. pierdol to i ciesz się ze działa %-D pozdro zią
Umiem wymusić okup, ściągnąć haracz, jebnąć ze łba.
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
  • 3455 / 1124 / 0
03 stycznia 2017Sonny pisze:
Możesz spróbować ewentualnie wspomóc się jakimiś MAOI ale to na własną odpowiedzialność, bo możesz nie czuć niby działania koksu, ale organizm jednak może zareagować źle. Jak zacznie Ci być niedobrze i będziesz rzygać to znaczy że musisz zwolnic tempo lub ilości

Niech nikt tego nie próbuje!!! Wzrost ciśnienia, kardioproblemy gwarantowane, wiem co mówię, imo kombo jedno z niebezpieczniejszych (mam tylko porównanie z fuką).
Guide do nikotyny w Stymulantach Roślinnych.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:

misspillz.blogspot.com
  • 3 / / 0
Siemanko,
Na sylwestra mialem okazje spróbować pierwszy raz koko. Powiedział bym, ze sie chyba zakochałem w tej używce. Pchneło mnie to do zwiedzania darknetu itd, zamówiłem swoja pierwsza paczke na która ozczekuje z niecierpliwością. Znajomy ktory mnie wprowadził w temat Kruszył i tasował na talerzu po czym i w miedzy czasie 2 krotnie podgrzewał zapalniczką tależ od spodu. Mowił, że jest to konieczne przy dobrym koko. Zestaw przywiózł osobiście bedac na wakacjach w Hiszpani. Realnie określić jakości nie potrafię bo był to mój pierwszy raz. Moje pytanie brzmi po co to podgrzewanie? Słyszałem opinie, że jest to po to zeby nie zatykało klamy, ze wzgledu na to, ze jest tłusta itd. Znów gdzieś na forum przeczytałem opinie, że mozna zniszczyć temat przy 190*C. Mógłby ktoś mi jednoznacznie odpowiedzieć po co to podgrzewanie i czy jest to dobre posunięcie? Czy rzeczywiście za każdym razem powinienem to robić. Zamówiłem niby czysty zestaw w 89% okreslany jako Flakes - płatki.
Pozdrawiam
  • 4 / / 0
Witam. To mój pierwszy post na forum. Proszę o radę doświadczonych.
Ostatnio postanowiłem spróbować po raz pierwszy kokainy. Zamówiłem 1gr z darknetu. Gość miał 100% pozytywnych feedbacków. Cieszyłem się jak dziecko kiedy dostałem przesyłkę. Wszystko wyglądało OK. Zapach chrzanowy, bielutkie jak śnieg, łatwo się kruszyło. Kiedy wciągnąłem znieczuliło totalnie od razu nos potem gardło i zęby.
Mój problem polega na tym że faza była jakaś taka lekka. Nie czułem wyjebania z butów jak tu niektórzy opisują, gadać mi się nie chciało, ogólnie to czułem fazę jak po słabym speedzie schowałem resztę i czułem się zawiedziony. Kolejny raz z darknetu zamówiłem darmowego sampla wygląd i zapach jak wyżej. Faza to raczej speedowa była niż błogostan i król świata. Ani w jednym i w drugim przypadku zwały nie było. Nie wiem czy to wałki, czy mam aż taką tolerkę na stymulanty, że nie poczuję koko tak jak powinienem.
Proszę o rady. Może ktoś poleci pewnego vendora z darknetu.
  • 240 / 45 / 0
koko ma to do siebie ze ta cala rozjebunda ktora lata na ulicach nie wywoluje takich pozytywnych emocji (o jakich slyszeli) u ludzi ktorzy pierwsz raz ja biora, Pewnie z towsem z darknetu jest tak samo.
03 lutego 2017arbuzpelenwodki12 pisze:

Mój problem polega na tym że faza była jakaś taka lekka. Nie czułem wyjebania z butów jak tu niektórzy opisują, gadać mi się nie chciało, ogólnie to czułem fazę jak po słabym speedzie schowałem resztę i czułem się zawiedziony.
Z tego co czytam to nie wpierdalasz za duzo i za czesto. 3/4 narkunow z tego forum nigdy nie schowalo by reszty na potem, tylko dorzucilo reszte i to w calosci. Moze to czas zeby przystopowac zanim sie rozpedzisz ;-)
...a w pokoju ktos kleknal, z polykiem bedzie final...
  • 4 / / 0
Brałem już wszystko oprócz hery i kokainy. Tego pierwszego nie ruszę ale zawsze chciałem spróbować oryginalne koko. Dziś zaj.....łem około 200-250 mg tego co schowałem i na kokaine mi to nie wygląda. Minęły prawie 4 godziny a ja jestem naspeedowany jak struś pędziwiatr i to wszystko. Żadnej euforii , poczucia kokainowej fazy. Dodam że zawsze waliłem fete potem rcki ze smartshopów ale tego niewiele. Wiadomo chciałem coś bez zwały, bo tego mam dość. Niestety poszedł chyba wał. Zapłaciłem około 350 zł i chujnia. Mam uprzedzenia co do zamawiania z darknetu. Istnieją tam tutoriale jak zrobić koko w domu więc myślę że naciąłem się na coś takiego. Zapach był jak tu opisujecie i wygląd też więc dlaczego mam speeda. Doświadczenie ze stymulantami mam duże i czytam sporo i wiem że dałem się przewalić. Po prostu chujnia :-(
  • 4 / / 0
Ogólnie to fazę zapiłem trzema piwami. Nie wiem czy mam aż taką tolerkę czy towar był z dupy. BTW z erekcją też był problem. Na trzeźwo jest OK. Tak jak mówię uczucia ''Panem Świata, czy Mogę wszystko'' bym tego nie nazwał po prostu speed i nic więcej. Jak po fecie. cut

Do rozmów na temat źródeł służy dział Sprzedawcy+! whitealex
  • 240 / 45 / 0
mam takie zajebiste zrodelko nieopodal
Enrique Monteglez z Medelin :)
...a w pokoju ktos kleknal, z polykiem bedzie final...
  • 372 / 9 / 0
Ostatnio miałem okazję wziąć koko dawałem 500 zł za gram rzeczywiście nie ma tak, żeby siedzieć na krześle samemu w pokoju i żeby było zajebiście bo mam wrażenie, że niektórzy tego oczekują. Przez cały dzień bawiłem się zajebiście wszędzie bym pojechał z każdym pogadał na każdy temat. Pod koniec zabrakło mi kompana do dalszego ćpania i wziąłem z 0.3 g przed kompem i była chujnia bo do kogo się odezwać jak tyle tematów do rozmów w głowie.
ODPOWIEDZ
Posty: 3629 • Strona 181 z 363
Artykuły
[img]
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób

Newsy
[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania

Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.