Najpierw poszło z 180mg iv i drugie tyle oral i to faktycznie mógł być mefedron, ewentualnie 3-MMC, ale raczej mefedron. Bo od czasów właśnie 3-MMC żaden keton w żadnej dawce mnie tak nie wypierdolił z butów właśnie w ketonowy sposób, typowo mefowy z lekką nutą psychodeli, bez super stymulacji. Tyle, że przy 3-MMC właśnie tej komponenty psychodelicznej nie było dlatego to mogło być 4-MMC.
Na drugi dzień gram tego samego tematu już o wiele słabiej ale to generalnie chyba nie wina mefa tylko tego że nie miałem już w sobie zbyt wiele neuroprzekaźników do wylania. W sensie, poczułem to samo co dzień wcześniej ale po przywaleniu 500mg iv i 500mg oral (oczywiście nie na raz, ale w ciągu może 1h, najpierw 200mg iv słabo, i potem 300mg iv + 500mg oral).
I nie, nie było to 4-CMC, 3-CMC, 2-mmc - na tyle tego wypróbowałem, że jakoś potrafię odróżnić. :listen:
1. Do PL znacznie ciężej sprowadzić bromopochodną niż na zachód. Mam znajomego z Anglii co sprowadzał ją kilkanaście razy i płacił MAX 240$ za kilo. (Zrobienie kilosa 4mmc kosztowało na oko ~2900 zł, gdy dolar był nieco tańszy).
2. Większość "chemików" dalej siedzi w fecie, bo mają na nią pewny odbiór, nawet jak jest chujowa... no i doświadczenie
Przy okazji: jak ktoś ma wątpliwości czy zajebał mefedron - to nie był mefedron.
Większość polskich "chemików" się gówno zna na rzeczy. Ten temat był już omawiany na forum i wnioski były takie, że nie wiadomo, czemu się na mefa nie przerzucą. Pewnie zrobić nie potrafią. A może kogoś zniechęca 50% wydajność ostatniego etapu? W każdym razie, koszt produkcji kilograma to około 5000 zł. Znacznie zmniejszyłby się, jakby ktoś miał w planach pół tony. A do opchnięcia dużo łatwiejsze niż amfetamina i więcej schodzi towaru
Już nawet zdobycie 4-metylopropiofenonu dla kogoś, kto zaliczył wpadkę jest większym wyzwaniem bo wiadomo, że to odczynnik na który służby mają oko.
Właśnie niekoniecznie z tym kontrolowaniem. Z tym, że zamawianie z internetu to ryzyko - trzeba osobiście odbierać. Ale to nie na temat.
Zapominasz, że oni robią syntezy z P2P, które jest duużo mocniej kontrolowane. Ponoć sprowadza się to z Ukrainy, gdzie w ogóle nie jest na żadnych listach - a wiadomo, że to już przemyt i są spore kontrole na granicach, więc pewnie trzeba "posmarować" celnikom i to sporo przy większych ilościach. To jest dopiero ryzyko wpadki.
Więc szukają nowych gówien, był butyr-fentanyl, teraz będzie carbonyl-fentanyl, tam w syntezie nie ma nic kontrolowanego i podejrzanego. Przy katynonach i pochodnych pyrowaleronu też. I chuja, ten rynek już nie wstanie w ciągu najbliższych lat.
Albo sami sobie zrobicie ten mefedron albo będziecie na niego polowali jak w tym wątku.
Związki coraz gorsze, słabsze a w produkcji o wiele wiele droższe, bo szkielety wydłużone.
Oczywiście na aminoreksy nie ma co liczyć ani na cokolwiek ciekawego.
No bywa. :emo:
Muszą przyjść nowi w temacie z czystą kartoteką
Czeslaw pisze:W PL da się bez problemu nabyć i bromopochodną, i dużo taniej 4-MPF. Nie mówię, że tanio i że po 3 minutach szukania w Googlach.
Większość polskich "chemików" się gówno zna na rzeczy. Ten temat był już omawiany na forum i wnioski były takie, że nie wiadomo, czemu się na mefa nie przerzucą. Pewnie zrobić nie potrafią. A może kogoś zniechęca 50% wydajność ostatniego etapu? W każdym razie, koszt produkcji kilograma to około 5000 zł. Znacznie zmniejszyłby się, jakby ktoś miał w planach pół tony. A do opchnięcia dużo łatwiejsze niż amfetamina i więcej schodzi towaruChociaż jak się rozcieńczy na start 3 razy (mefedron rozcieńczany tak mocno ni chuja by nie przeszedł, 20% to max na etapie produkcji), to już nie wiem, czy więcej schodzi.
Skoro ludzie nie potrafią się za to zabrać mimo, że mają jakieś lekkie doświadczenie w chemii to smutne... Sam jestem samoukiem i bez elementarnej wiedzy byłem w stanie sam przerobić szybkowar, żeby robić w nim hurtowe ilości 4mmc bez żadnego problemu. Jedyną wadą tego rozwiązania jest jebany smród, ale nic się nie poradzi
Co do amfy to może przesadziłem, ale każdy producent którego znam dopierdala minimum 1:1 na etapie wysalania i schodzi mu to jak ciepłe bułeczki. Nawet nie ma co gadać o towarze który dostaje statystyczny edzio z tematu o jakości amfy w Polsce, bo to jest kurwa śmieszne.
sprawdzone_info pisze:Spora cześć "chemików" o których piszesz ma już kłopoty z prawem więc wolą syntezować legalne rzeczy nawet o wiele bardziej trudne w syntezie i na tym zarabiać, a nie babrać się w nielegale.
Już nawet zdobycie 4-metylopropiofenonu dla kogoś, kto zaliczył wpadkę jest większym wyzwaniem bo wiadomo, że to odczynnik na który służby mają oko.
Czeslaw pisze:Aa, to pewnie dlatego ludzie piszą coś o jakichś brązowych sortach CMCTo są substancje, które można w necie zamówić w postaci ładnych bielutkich kryształów naprawdę tanio w większej ilości i niemal nie opłaca się tego robić. No, chyba że na zajebistą skalę i nie głowisz się z oczyszczaniem, bo odbiorca dostaje np. brązowy produkt
Właśnie niekoniecznie z tym kontrolowaniem. Z tym, że zamawianie z internetu to ryzyko - trzeba osobiście odbierać. Ale to nie na temat.
Zapominasz, że oni robią syntezy z P2P, które jest duużo mocniej kontrolowane. Ponoć sprowadza się to z Ukrainy, gdzie w ogóle nie jest na żadnych listach - a wiadomo, że to już przemyt i są spore kontrole na granicach, więc pewnie trzeba "posmarować" celnikom i to sporo przy większych ilościach. To jest dopiero ryzyko wpadki.
Tylko psychicznie ciągnie niemiłosiernie, tygodniami :D :D
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Oświęcim. Zasnął na ławce miał przy sobie torbę narkotyków
Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego oświęcimskiej komendy Policji podczas patrolu zatrzymali 18-letniego obywatela Ukrainy. Nastolatek posiadał przy sobie torbę z kilkoma rodzajami narkotyków. Jest podejrzewany o posiadanie znacznych ilości środków odurzających.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
