Działanie dla kogoś z tolerka może być subtelne, ale jak ktoś ma wyzerowaną tolerkę, to jest dobrze, miło, noddy itd. A do tego nie jest to typ zamulającego opio, raczej zachęca do roboty, przez co będąc ciągle w ruchu można przeoczyć działanie. No ale jak się położymy... :)
Też miałem podkład etiego, wrzucony ok. godziny 16, może mieć też wpływ na rozwój aktualnego doświadczenia.
Jeżeli nadal będzie o-dt dostępny, na pewno w przyszłości zrobię trochę większe zamówienie, bo czuję że warto jeszcze doświadczyć tej przyjemności w większych dawkach.
@edit
Działanie się rozkręciło, zapaliłem papierosa i mnie zamuliło, chęć na spanie, spowolnienie motoryki, cały czas ciepło, chęć noddingu na biurku.
Kurwa z 30min leżałem zalany zimnym potem, aż ciężko się oddychało, dzięki że to ustało i teraz jest już lepiej, masakra nie wiem jak do tego doszło i ciężko to było ogarnąć.
boozer86 pisze:Dawka 3-4 razy mniejsza przy podaniu pr. Przy podjęzykowym 2-3 razy mniejsza. Profil bardziej opioidowy. Zero serotoniny, za co duży plus. Za to zostaje noradrenalina za co duży plus, bo nie jest śpiąco, jest chęć do roboty, działania, gadania.
Najpierw 20mg poszło nosem. Obrzydliwe i nie chce spływać. Efekt lekkie uspokojenie.
Później 50mg per rectum. Spokój i relaks. Lekkie polepszenie humoru. Zero euforii, zero energii. Dobre działanie przeciwbólowe. Efekty czuć po 30 minutach, a peak po około godzinie.
Po około 40 minutach od ostatniej dawki dorzuciłem drugie 50mg. Spokój i relaks. I to tyle. Jeszcze nie przestało działać, więc nie napiszę ile trwa bania. Jak na razie to jestem mocno rozczarowany. Nie jest to kwestia zbyt małej dawki tylko tego, że o-DMT tak działa. Czyli jak? Słabo. Nuda. Na dodatek droga nuda.
Wygląd substancji nie zachęca do ładowania i.m a i.v nie biorę. Jak macie wybór to polecam U-47700.
Ogólnie to: morfina>U-47700>tramadol>kodeina>O-DMT
100mg O-DMT działa jak 300mg kody tylko, że bez radochy. Nie polecam.
P.S. Oral i sniff średnio się sprawdzają, więc lepiej per rectum. Jeśli spróbuje i.m. to zdam z tego relację.
thcmaster pisze:Po walkach z U4 demetylotramadol zadziała? Dodam, że 400 tramca nie działa. Może ktoś z innego źródła próbował?
PS poza pierdoleniem, że psychodeliki tylko solo z szamańskim namaszczeniem, z tygodniową przerwą od masturbacji na diecie bezglutenowej.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.