Co się zmieniło, co jest takie same?
https://youtu.be/xJZxfgwW93g
najciekawszy aspekt czyli rozmowa z "producentem" sprowadzona została do tego że produkcja jest tania.
Just like that, one, two, three, four...
Porównywanie 3mmc do alfy-pvp chyba trochę nie na miejscu... Chyba ktoś kto używa substancji psychoaktywnych w miarę regularnie i ma chociaż trochę szacunku do swojego zdrowia, oraz trochę rozumu, będzie potrafił rozróżnić te dwie substancje.
Fakt faktem - produkcja jest tania :D To mi najbardziej utkwiło w głowie z całego filmu (a przecież to i tak było oczywiste, tak samo jak to, że nie trzeba się zbyt długo kręcić po mieście żeby kupić dopalacze).
Zdecydowanie lepiej mogłoby być to zrobione.
Pokazanie tego, że prohibicja jest w konsekwencjach dużo bardziej destruktywna niż same narkotyki średnio wyszło. O wiele lepiej przedstawia to chociażby legendarny już wątek na forum o pewnym użytkowniku, który połknął pico :)
Pani z tego ośrodka, w którym można wymienić igły ect. krótko i treściwie dała do zrozumienia, że problem z dopalaczami zaczął się po delegalizacji stosunkowo znanych i bezpiecznych substancji. To przez delegalizacje właśnie pojawia się na rynku wielka niewiadoma, w postaci nowych rzeczy, ale tak czy siak my, ludzie z [h] doskonale o tym wiemy :) (przynajmniej większość).
Fajnie by było nakręcić coś lepszego, dobitniej przekazującego odpowiednią treść i dać to do ludzi - może Ci rozumni by przejrzeli na oczy, jeżeli jeszcze tego nie zrobili.
Mimo wszystko film obejrzałem z ciekawością.
PS. Dziewucha z kolczykiem, która nie potrafiła nazwać grupy narkotyków, które miała na myśli opio trochę rozbawiła :D
produkcja każdej używki jest tania nie ma znaczenia czy chodzi o papierosy, alkohol czy narkotyki. prawda objawiona :D
ps: i do tego lektor, który nie potrafi odmieniać, tragedia.
Just like that, one, two, three, four...
Podobne do materiałów z National Geo - narkotyki.
A co do samego filmu to nie za dobrze wyczuwam jego przesłanie, co ma przekazywać odbiorcy. Ani to nie jest za dobre merytorycznie, ani techniczne dopieszczone, a całość ogladnalem raczej z ciekawości niż z poczucia zagłębienia problemu.
Co by nie mówić, dopalacze (mam tu na myśli te całe mieszanki ziołowe które Bóg jeden wie czym chemik artysta doprawił żeby lepiej klepalo) są poblemem szczególne wśród młodzieży a statystyki mówiące o hospitalizacji dzieci w wieku 10-14 lat po takim gównie są przerażające i pokazują tylko jak bardzo nieodpowiedzialni i niepotrafiacy swoich dzieci dopilnować czy wyedukowac są rodzice...
A mówiąc o tych niesławnych dopalaczach z szacunkiem jednak odnoszę sie do fenylek czy tryptamim które do RC się zaliczają a które rykoszetem dostają przy okazji nagonki na to wszystko :/
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
