Jako że ciekawski ze mnie politoksy postanowiłem zweryfikować teorię o działaniu rekreacyjnym i wszamałem 20mg. O dziwo lek powiększył mi znacznie źrenice, ale sama faza była fatalna. Przesłyszenia, cevy i oevy, oraz niemoc w sprawnym poruszaniu kończynami co powodowało że nogi lub ręce odmawiały posłuszeństwa i dzieje się zupełnie losowo, na tyle jednak często jednak by szlag człowieka trafił. Z rąk lecą przedmioty, najgorsze jednak były momenty gdy idziesz a tu nagle nogi się uginają i pod ciężarem ciała lecimy na glebę. Ja nie wiedząc że tak może się stać za pierwszym razem padłem twarzą na ziemię. Strach pomyśleć co gdyby to się stało w samochodzie lub na klatce schodowej.
Także naćpać tym się nie da za to można się poważnie uszkodzić.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
TheLight pisze:Strach pomyśleć co gdyby to się stało w samochodzie lub na klatce schodowej.
... ale do rzeczy. Tak jak inni, biorąc leczniczo miałem czasem uczucie lekkiego naćpania. Nic specjalnego, ale człowiek czuł że cos jest nie tak. Nie wiem czy to od Akinetonu, czy od tamtemu Ak + Sulpiryd, ale miałem nadwrażliwość na światło sztuczne. Było za żółto i strasznie to drażniło, wręcz nie byłem w stanie robić bardziej skomplikowanych rzeczy.
Niedawno dwie ostatnie dawki przyjąłem w dość małym odstępie (na noc), to jak w łóżku chcialem się obrócić na drugą stronę, podnoszę rękę i ... łooo, opadła bezwładnie. Nic dziwnego że 10 tabsów (cały blister) tak Cie pokarało :)
Zdecydowanie od Akinetonu.
Fakt faktem, składa mocno i u mnie było to bardzo przyjemne na początku, euforia, wzmocnienie kolorów etc., wrażenie na żołądku ekstremalnie nieprzyjemne, cholinolityczne typowo, zejściówa nieprzyjemna, wahania nastrojów, a później było już tylko nasycenie, oevy nieprzyjemne - typowo psychotyczne (no może nie jak w schizofrenii, ale podobne do deliriantów) cevy. Kiedy brałam leczniczo jedną tabletkę day by day spowodowałam u siebie zabawną psychozę, ale kiedy z ulicznych liści wieczorem formowały mi się skorupiaki i żaby nie było wcale tak ciekawie, pomimo oczywistych faktów i prób dystansowania się do tego doświadczenia lęk był dość silny na co niewątpliwie ma wpływ samo podniesienie dopaminy przez lek. Słuchanie muzyki na plus, ale ćpanie tego to jak bawienie się w testowanie na sobie pigułki gwałtu w dawce amnezyjnej, czyli kompletnie bez sensu, a i można sobie trwale głowę sprać, czy doprowadzić do problemów neurologicznych.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Tymczasem dostałem kolejna paczkę lorazepamu i jednak nadal nie zamierzam sprawdzać jego rekreacyjnego dzialania ;)
przeniosłam posty z wątku lorazepam - aire
19 maja 2017UJebany pisze: Ja biore akinton 4 mg retard i jakos w ogole nie odczuwam ze cos biore.
myslisz ze nie wiem co to znaczy retard ? :wall:
Akineton nie jest do cpania tylko na dyskinezy po neuroleptykach.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
W tą środę w końcu doczekałem się wizyty u neurologa. Trwała dość krótko, powiedziałem babce że przesadziłem ze stymulantami, wymieniłem jej nazwy, 3mmc, 4cmc, 3cmc, alfa pvl, pentedron i pewnie pare innych jeszcze miksów. Generalnie nie jestem z siebie dumny bo przerobiłem łącznie ponad 200g kryształów z naprawdę różnorodnego pochodzenia, jak ktoś kiedykolwiek zamawiał z " ogłaszamy Warszawa 3mmc 24/h " to wie o czym mówię, przecpalem wszystko co się tylko da zamówić z tej strony z dowozem i jeszcze pare innych źródełek. Generalnie troche mnie pochłonęło zanim zacząłem interesować się zdrowiem. Koniec końców jeszcze sprawa jest taka, że w maju ubiegłego roku rozciąłem sobie rękę pod wpływem alko, miałem 40 szwów, przecinałem mięśnie, powięź, i troche uszkodziłem nerwy. No i dzięki temu tyle napierdalalem tego scierwa bo takie potężne dawki kryształów pozwalały choć na chwile oderwać się od przykrej rzeczywistości, ale troche przegiąłem pałe. Rozwaliłem sobie dały organizm, leczę teraz refluks, wpierdalalem 2 miesiące 40mg esomeprazolu z rana, od wczoraj jeszcze przez miesiąc będę jadł 80mg z rana. No i jak cała sprawa wyglada - jak już się rozpisuje, rozjebalem sobie nos, ciagle mi gwiżdże, nie czuje ciała, nie mogę złapać pełnego oddechu, nie czuje kończyn za to czuje ból. Jestem mega maksymalnie napiety, zacząłem dzisiaj rehabilitacje głosu i jest duża poprawa. Ale wracajac do tematu, lubię sobie czasem opierdolic solidna dawkę xanu. Pierwszy dzień na akinetonie + jakieś 8mg xanu + pare piwek + jointy i po raz pierwszy od jakiegoś roku czułem się naprawdeckurwa sobą, czułem swoje ciało, miałem nad nim pełna kontrole, aż się popłakałem. Mogłem normalnie oddychać, itp. I teraz takie moje pytanie, lekarka nie za wiele powiedziała, zleciła rezonans głowy, w wypisie wspomniała cos o parkinosizmie wtórnym wywołanym innymi lekami. Dawkowanie : pierwsze 5 dni 1/4 tab 2x dziennie , po 5 dniach 1/2 tab 2x dziennie. I jak myślicie, czy leczenie tym ma jakikolwiek sens,czy moje i tak już mega przejebane wszystkie receptory hormonalne nie są maksymalnie " przejarane " i czy nie pogorsze tym jeszcze tylko sprawy? Nie powiem że czuje się " dobrze " po tym, ale dręczy mnie strasznie ten lek bo czuje się po nim jak po tych wszystkich stimach które cpalem. No i jeszcze co myślicie o łączeniu tego z xanem? Dzięki wielkie za wszystkie odpowiedzi.
Swoją droga, byłem dzisiaj u jednego z lepszych psychoterapeutów w wawie, godzinę mu opowiadałem o sobie aż chłopak przyznał że się poddaje i nie ma pomysłu, mówił że tak posranego przypadku to jeszcze nigdy nie miał i szczerze sam nie wie co powiedzieć i musi to skonsultować z kolegami
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
