Z tej jebanej dezinformacji pewnie skończy się na tym, że wjebie sobie 3CMC do nosa aby przekonać się na samym sobie co jest gorsze. Nie zdziwiłbym się, jeżeli skończy się to w pewnym sensie zmarnowaniem materiału, jak i strupami w kinolu
Kiedyś wciągnąłem 3MMC nie wiedząc że jest to 3MMC. Od tego czasu mam uraz do trójek jeżeli chodzi o podanie donosowe
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Takze takie jest moje zdanie na temat klefedronu , ktory ma wiekszszosc vendorow. Czyli 4cec.
Co do podobienstw , to w jaki sposob mam to porownac 3cmc do 4cec? To porownanie bedzie z dupy i tyle. Wybralbym 3cmc za sam wjazd bo profil dopaminergiczny juz mniej mi odpowiada, a wiem ze prawdziwe 3cmc ma wiecej vendorow niz prawilne 4cmc .
Jak ktos ma jakies pewne zrodelko legitnej czworki to prosze o info na maila , widniejacego pod moim nickiem. Pozdrawiam bylbym wdzieczny.
Tak uzalezniajacej 3 nie ma nikt.
Iten zapach który mialy 2-3 sorty 3mmc..
I te najlepsze sorty 3mmc.
Dzialanie tej 3ki mistrzostwo swiata i okolic.
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów
Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
