Drevolt pisze:Usuwasz konto czy idziesz ze sobą skonczyc?Reisende pisze: Ja się z wami tez żegnam.
Heh. :/ :( Dlatego właśnie wolę być samotnym niż być w związku z ćpunką. Jak lecieć na dno to razem, innej opcji nie ma.
Nie mam pojęcia, co miała na myśli pisząc tego posta, ale opcje są dwie. Chyba się nie dowiemy...
Reisende pisze:Dla wszystkich których to tutaj interesuje.
r1ven / Clark nie żyje.
Przedawowal w nocy z 26/27. To było w naszą rocznicę.
Znaleźli nas następnego dnia ale tylko mnie udało się odratowac.
Ja się z wami tez żegnam.
Pink Floyd - The Great Gig In The Sky
sprawdzone_info pisze:Nie róbcie z tego tematu wątku do opłakiwania, błagam was. Żenująco się to czyta waląc konia.
tur3k pisze:riven miał jeszcze ksywę drZordon. Co do.. mam nadzieję że robisz sobie jaja, chociaż to nie w twoim stylu.
Spierdalailama pisze:Trochę racja, z drugiej strony może stwórz wątek o waleniu koniasprawdzone_info pisze:Nie róbcie z tego tematu wątku do opłakiwania, błagam was. Żenująco się to czyta waląc konia.
W ogóle nie wiem, czemu przyjął się ten temat jako główny licznik trupa. Wawojka kiedyś gdzieś założyła ładny temat w tej tematyce i się nie przyjął. A poza tym były wcześniej chyba jeszcze dwa inne, a koniec końców przyjął się najbardziej ten, który został założony przez idiotę, który zresztą też już chyba nie żyje, no ale nikt nawet się nie przejął jego śmiercią, bo był taki zjebany, lol.
Już jakiś czas pisałem, że powinniśmy mieć oficjalną narkopolię, gdzie można byłoby pierwszego listopada świeczkę zapalić i wogle z szacunkiem się do zmarłym odnosić. A póki co mamy licznik trupa, gdzie nikomu się liczyć nie chce.
Żeby nie było, uzupełnijmy listę potwierdzonych zgonów na forum, łapcie bazę z mojej pamięci:
Nof, konserwa, gofel, Dzielnicowy, c0deine (opiate warrior), papaver, jon, jarekjurek, rrd, Lorrenzo, The Cane, w3ird, scr, wintermute, miumin (?), Philipos, enjoythetrip, 69plateu, gzyp
KapitanAizen pisze:Żartów raczej bym nie brał pod uwagę, raczej upozorowanie śmierci jak już.tur3k pisze:riven miał jeszcze ksywę drZordon. Co do.. mam nadzieję że robisz sobie jaja, chociaż to nie w twoim stylu.
SRTN pisze:Już jakiś czas pisałem, że powinniśmy mieć oficjalną narkopolię, gdzie można byłoby pierwszego listopada świeczkę zapalić i wogle z szacunkiem się do zmarłym odnosić. A póki co mamy licznik trupa, gdzie nikomu się liczyć nie chce.
Każdy, kto siedzi w tym już parenaście lat lub więcej, wie że to może być w każdej chwili.
Ja wiem, że jeśli przypadkiem nie odpadne, muszę załatwić jeszcze pare spraw, jeżeli których bym nie dokończył, dałybym satysfakcje pewnym kurwom.
W 'Zółtym szaliku' jest dobry tekst wypowiedziany przez Czesława Nogackiego...
A sabobója...
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
