Więcej informacji: Stymulanty w Narkopedii [H]yperreala
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
artur019 pisze:Nie chce marudzić, ale na chuj się wszyscy uparli próbować robić ten Dichloropan jak jest w pizdu lepszych RTI-xxx i wcale nie trudniejszych w syntezie czy droższych, czasami nawet na odwrót w obydwu przypadkach.
Ale pisząc tego posta już się domyśliłem dlaczego - BO DAWNO TEMU POSZŁA PLOTA I FEJM..
Nie wydaje się wam, że RC to rynek coraz bardziej gimbusiarski? Ale nie w takim sensie, że rcki żrą gimbusy(oh well, tak też jest), tylko że syntetyzowane nowe substancje cały czas próbują wejść na rynek dzięki dawnej, czasami bardzo dawnej PLOTCE I FEJMIE. Przecież to bzdura.
Naprawde nowe to wariacje jak podmianka benzenu na naftalen.
Wszystkie klasyczne bk, amfetaminy, furany czy RTI już dawno zsyntezowano, przebadano i wrzucono do archiwum.
A prawda jest taka, że cały ten rynek to kilka wiekszych lab i kilka wiekszych sklepow.
Póki maja substancje x i y po co syntezować nowe?
Samemu sobie robić konkurencje?
A tu macie pełen opis wszystkich RTI
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_phenyltropanes
Potrzebny będzie mały wstęp coby przybliżyć sytuacje otóż liczyłem, iż gołąb przybędzie na weekend, a tu lipa więc poszło kilka substancji (pewnie większość z was to zna :-D ) tj. gałka muszkatołowa, koda, alko, feta (2 dni temu marnej jakości), dxm , a także gwóźdź programu (przynajmniej myśle, że gwóźdź jeśli chodzi o wpływ na te testy) flubronazepam w ilości niecałych 8mg (niedziela 4 nad ranem). Niektóre źródła podają czas półtrwania jako 100+h, inne zaś podają iż after efecty kończą się po 24h, tak więc w sumie sam nie wiem w jakim stopniu to benzo będzie mieć wpływ na testy. Po przygodzie z fetą w niedziele poleciało 150mg dxm (przez 2 dni wcześniej też dokładnie takie same ilości) więc z racji na jego działanie obniżające tolerkę może mieć jakiś wpływ. Wcześniej 2 tyg bez stimsów (też feta), 3 tyg temu ostatni keton. Z doświadczenia wiem, że po miesiącu przerwy od ketonów znów kopią mnie jak trzeba.
Doświadczenia nie będę wypisywał, bo nie ma sensu w każdym bądź razie spore (jeśli o stimsy chodzi), aczkolwiek koks tylko raz i wiadomo nie znam jakości, ale dawał radę.
Dawka ok.50 mg (waga dosyć dokładna, ale nie miałem zbytnio czasu i nasypało się 60 więc poprostu na oko zgarnąłem troszeczkę więc może to być 55 jak i 45). Postać proch, kolor jak dla mnie beżowy, niektórzy mogliby nazwać go szarym, aczkolwiek inaczej sobie go wyobrażałem.
Po wzięciu malutkiej dawki na język efekty to: lekkie ścierpnięci i bardzo lekkie znieczulenie.
Następnie po chwili wciągnąłem to 50mg (część na 100% poszła dalej niż na śluzówkę - czułem to w gardle). Co do samego snifa dla mnie prawie bezbolesny
Miałem wrażenie, że poczułem FE już po odstawieniu rurki od nosa, ale to pewnie placebo.
AT + 10min - czuję wyraźną, aczkolwiek nie jakoś nachalną stymulację (zarówno psychiczną jak i fizyczną jednak bardziej psychiczną - przyspieszenie myśli, szybsze pisanie na klawiaturze, które ja odbieram jako efekt głównie psychiczny, ale może się mylę). Przyspieszenie akcji serca (nie mam jak zmierzyć, ale ja na codzień mam szybszy puls niż "książkowa norma", a teraz nie rzuca mi się we znaki (bywało znacznie gorzej czasami nawet po samej MJ - może kwestia wkręty, ale staż miałem już naprawdę duży :moody: ).
Muzyka wchodzi przeciętnie. Czuję, że zrobiło mi się ogólnie cieplej.
AT + 2o min to samo, co wyżej tylko muzyka wchodzi lepiej (przyjemnie, ale bez szału). Mam ewidentną ochotę coś zrobić co oznacza, że stymulacja fizyczna jest na przyzwoitym poziomie. Całkiem przyjemne uczucie w nogach i ogólnie przyjemny feeling całego ciała - taka jakby namiastka eufori (może spłyconej przez ten flubromazepam). Myślę, że ludzie z małym stażem mogliby nazwać to euforią, dla mnie to trochę taka popierdółka
AT + 30 min - "euforia" jakby nabrała troszkę na sile (a może mi się wydaje - chuj wie), muzyka też tak jakby wchodzi jeszcze lepiej (już na całkiem przyzwoitym poziome zwłaszcza na słuchawkach). Wiadomo wchodziło lepiej, ale nie ma co narzekać :finger: - jest naprawdę OK. Ochota na jedzenie na 100% zmniejszona, ale i tak czuję głód, który czułem już wcześniej (jak coś zjem to napiszę jak mi smakowało - zwłaszcza, że czeka na mnie ostry kebab :cheesy: ).
Zazwyczaj ciężko mi odróżnić, który neuroprzekaźnik robi robotę (chyba, że mam typowo serotoninową fazę jak po MDAI), ale mam wrażenie (jeśli się mylę poprawcie mnie), że główne skrzypce gra tutaj dopamina, jednak tak jakby troszkę serotoniny było w tle (chuj tam naprawdę to wie), bo jest leciutko pluszowo i to ciepełko, które jakoś mi się z tym kojarzy. Noradrenaliny nie wymieniam, bo kurwa poprostu nie odróżniam jej działania, ale nie występuje żadne roztrzęsienie, rozdrażnienie itp efekty, które są jej przypisywane.
AT + 35-40min czuje się naprawdę przyjemnie słucham muzyki (wchodzi już naprawdę spoko zdecydowanie lepiej niż 20 min temu), piszę tego posta i cieszę się z tych sampli
Dodam, że codziennie supluje takie rzeczy jak: kurkuma, ilex guayusa, gingko biloba (chyba tak się to pisze), pau'darco, gotu kola, magnez, potas, omega 3, czystek, jiaogulan i w sumie chyba tyle. Pewnie większość nie ma wpływu na to, ale jednak ilex daje dobrą stymulację z rana i jest iMAO, a kurkuma i weekendowy dxm sprawiły u mnie lajtowy efekt antydepresyjny (dobry humor w sytuacjach, w których zazwyczaj siedzę wkurwiony). Nie wiem na jakiej zasadzie DXM wpływa na sero, ale chyba nie wypłukuje go jak np. 3mmc czy MDMA - nigdy nie czułem żadnego dołka po nim. Po zabawach z ketonami suplowałem przez pewnien czas 5htp więc zapasy powinny być uzupełnione.
Pewnie za jakiś czas pójdzie jedna dorzutka (rano do roboty) tak więc opiszę jej efekty, problemy z zaśnięciem (w przypadku hardcoru pomogę sobie 4mg flubro) i jak z jedzeniem.
Teraz pytanie, które powinienem zadać gdzie indziej, ale zadam je tu (może mieć kluczowy wpływ na badania tej subst). Jak to jest z tym flubromazepamem? Jaki jest rzeczywisty czas półtrwania, po jakim czasie stimy będą działać w 100%? Jak podałem wyżej różne źródła podają inaczej np. eng wiki "Biological half-life 106 hours", psychonautwiki zaś "After effects 24 hours". Przyznaje bez bicia, że całego wątku o tym benzo nie przestudiowałem, nie czytałem wręcz o nim zbytnio :rolleyes:
Tak więc moje testy mogą być niemiarodajne (ale nie tak jak gościa od alfy
Uroboros pisze:.
Pozdro i nie linczować nie mam wprawy w opisywaniu substancji, ani pisaniu TR-ów zwłaszcza na bieżąco. Długość tego posta jest dowodem na ewidentną stymulacje
---------------------------------> PAJACYK.pl <----------------------------------------------------
Ogólnie dalej kurwa nie wiem jaki wpływ na to ma ten Flubromazepam. Po jutrzejszych testach następne dopiero w piątek/sobotę. Wtedy zacznę na 100% od 100mg. Jeśli to benzo miesza mi w działaniu to spoko, ale jeśli to jest czyste działanie tej substancji to mnie nie urzekła. Może to kwestia pierdolnięcia dobrej dawki bez tolerki. Bądź zmieszania/zmiany ROA. Póki co jeszcze nie oceniam, ale na mnie działa jak czysty stim, a ja w sumie za nimi nie przepadam. Zapytacie po chuj to zamówiłeś? Jak dawali to wziąłem, pozatym lubię nowe doświadczenia i euforyki, a przy tym była nadzieja na euforie. Mam wrażenie, że to nadawałoby się nawet do roboty (przez kardio pewnie nie fizycznej).
Pokończyły mi się w domu moje ulubione słomki, dzięki którym wszystko albo gruba większość trafiała prosto na śluzówkę. Robiąc zwijkę z kartki czuję, że bardzo dużo leci dalej do gardła czy nawet płuc (nienawidzę tego - bardzo chujowe uczucie). Myślę, że jutro przeprowadzę testy oralne.
Nie odnotowałem żadnego wpływu na libido, co nie znaczy, że go nie ma. Nie miałem żadnych podkręcających bodźców (aczkolwiek po ketonach wcale ich nie muszę mieć). Raczej nie polecałbym na nockę z żoną tak nowej na rynku substancji, ale jak tam chceta.
Jeść można normalnie bez wstrętu czy zmuszania się.
Proszę się nie sugerować moim dawkowaniem - na każdego może zadziałać inaczej i racjonalnie będzie zaczynać od mniejszych dawek niż ja !
BTW goście się nie żydzą serio przysłali mi tego 2g i jeszcze 2g innej substancji z innego końca EU za opinie w PL necie. Żałuję, że nie poprosiłem jeszcze o ten dysocjant ciekawe czy też 2g by przyszło
Pakowanie za to bez poezji, ale chuj bo to już offtop.
Narazie odemnie tyle czekam na inne opinie. Pozdro
EDIT: W sumie fakt, że przez kilka h siedziałem na H i napierdoliłem kilka dosyć sporych postów czując nawet enjoy z tego udowadnia (przynajmniej mi), że jest to mocny stymulant. Nie miałem tak w sumie po niczym innym
---------------------------------> PAJACYK.pl <----------------------------------------------------
mar74 pisze:A powiedzcie mi jak jest z libido po tym? Nada się na nocke we dwoje z mał-żonką?
O dziwo zasnąłem z 4h po ostatniej aplikacji. Wypiłem mocną melisę może trochę pomogła.
Od rana znów poleciało dawka ok. 100mg i w sumie średnie działanie, tylko stymulacja mocna. W moim przypadku każda dorzutka nawet mniejsza powoduje podtrzymanie stymulacji. Poszło ich dziś trochę tylko pierwszą zważyłem potem waliłem już na oko. Jak dla mnie substancja mocno średnia, cóż oczekiwałem czegoś innego. Jak na stymulanty jest nawet ok, tylko to kardio mnie wkurwia, bo w sumie cały czas czuję wjazd na pikawe. Bez tragedi, ale w nocy zastanawiałem się nad benzo, bo było chujowo, ale jakoś dałem radę. Mnie po typowych stimsach często łeb boli i w tym przypadku nie jest inaczej.
Poczekam do piątku albo soboty i znów przetestuję. Wtedy wypowiem się ostatecznie na ten temat. Może większa dawka bez tolerki zrobiłaby lepszą robotę. Albo to kwestia s&s w sumie całe badania przeprowadziłem w domu.
---------------------------------> PAJACYK.pl <----------------------------------------------------
PowerOfFlower pisze: Poczekam do piątku albo soboty i znów przetestuję. Wtedy wypowiem się ostatecznie na ten temat. Może większa dawka bez tolerki zrobiłaby lepszą robotę. Albo to kwestia s&s w sumie całe badania przeprowadziłem w domu.
Ja takich rzeczy nie zamawiam bo mysle o 3-4 tyg prrzerwy, żeby to miało sens a Ty czekasz 4-5 dni ?
Rozumiem, że zartujesz ?
---------------------------------> PAJACYK.pl <----------------------------------------------------
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
