Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
-Rzucanie się jak opętany po ziemii, odbijanie sie od scian
-bad trip tak srogi że dana osoba krzyczy na całe gardło lub piszczy i to przy zamkniętych, zaciśniętych oczach (strasznie to wygląda)
-załączenie bad tripa i nieumiejętność rozpoznania realiów, gdzie się jest, z kim się jest, w konsekwencji chore akcje, agresja, panika
-utrata przytomności i zatrzymanie oddechu, wymagane RKO
-kombinacje powyższych
Wszystkich powyższych przykładów byłem świadkiem/sam przechodziłem.
Ogólnie to co dzieje się w głowie osoby która się pokarała wg. mnie jest najgorszym możliwym bad tripem jaki można przeżyć. Uczucie umierania, bez kitu.
shonen969 pisze: z moich 4rech znajomych co kiedyś jaraliśmy to razem 2ch siedzi w psychiatryku.
Czy ktos kompetentny moze sie wypowiedziec co o tym mysli?
Wedlug mnie musial sobie pojebac cos w glowie raz na zawsze , skoro rok go nie wypuszczaja ponad i zostal ubezwlasnowolniony jako osoba niepoczytalna.
Hospitalizacja trwa 2-3 miesiace jesli ktos ma psychoze , paranoje.
Crowe27 pisze:Po przedawkowaniu jest spięcie w mózgu, tracisz przytomność a potem dzieją się różne rzeczy- np.
-Rzucanie się jak opętany po ziemii, odbijanie sie od scian
-bad trip tak srogi że dana osoba krzyczy na całe gardło lub piszczy i to przy zamkniętych, zaciśniętych oczach (strasznie to wygląda)
-załączenie bad tripa i nieumiejętność rozpoznania realiów, gdzie się jest, z kim się jest, w konsekwencji chore akcje, agresja, panika
-utrata przytomności i zatrzymanie oddechu, wymagane RKO
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.