ADB-FUBINACA
https://en.wikipedia.org/wiki/ADB-FUBINACA
N-(1-Amino-3,3-dimethyl-1-oxobutan-2-yl)-1-(4-fluorobenzyl)-1H-indazole-3-carboxamide
ADB-FUBINACA is a designer drug identified in synthetic cannabis blends in Japan in 2013.[1] The (S) enantiomer of ADB-FUBINACA is claimed in Pfizer patent WO 2009/106982 and has been reported to be a a potent agonist of the CB1 receptor and CB2 receptor with a EC50 value of 1.2 nM and 3.5 nM respectively.[2][3] ADB-FUBINACA features a carboxamide group at the 3-indazole position, like SDB-001 and STS-135. ADB-FUBINACA appears to be the product of rational drug design, since it differs from AB-FUBINACA only by the replacement of the isopropyl group with a tert-butyl group.
An analogue of ADB-FUBINACA, ADSB-FUB-187, containing a more functionalized carboxamide substituent was recently reported.
Robi się chłodniej, czekam na to kiedy mnie pierdolnie
I jest goręcej serce bije mocniej w piersi...
To po tym koksie, goście robią sobie selfie
Fubanica była kiepska według mnie, a to ADB w nazwie nie wróży mi niczego dobrego.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
tworczo literackiej
No i zanieczyszczone nieco, niemniej
na sredniej tolerce - prochu daj więcej
bo nie kle[pje, nie urywa nic - :'( jeee
(moja czacha byla w owym magicznym czasie zajebana, zdegradowane nerony i borelioza po jebanych kleszcach z outdoorów (WCHODZCIE MI W ODBYT, ZAPRASZAM, MIĘTKO),
NM2201
MMB CHMINACA
FUB AMB
chyba FDU PB22
jaram od dawna, az mrowi mi (nam) zęby
jajka całe.
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l)
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
